Sprawdził swoje konto pacjenta - 500 wizyt, o których nie miał pojęcia

Mieszkaniec Lublina odkrył w Internetowym Koncie Pacjenta ponad pół tysiąca wizyt i zabiegów w poradni dermatologicznej, które jak twierdzi nigdy się nie odbyły. Narodowy Fundusz Zdrowia wyliczył, że za te świadczenia przychodni wypłacono blisko 59 tys. zł. NFZ zawiadomił policję
- #
- #
- #
- #
- #
- 56
- Odpowiedz







Komentarze (56)
najlepsze
@Chris_Karczynski: widzi a co?
Oczywiscie pomijam NFZ który ma wszystko na tacy i nie
chłop "łazi" do dermatologa 2x w tygodniu o wypala sobie c--j wie co i nikomu w NFZ się światełko nie zaświeciło.
nawet kombatant-inwalida-honorowy dawca krwi-dawca szpiku-samotna matka-kaleka nie byłby w stanie tak szybko łapać wizyt
antykonowalizm!!!
Ponieważ część mądrali nadal nie rozumie tu wyjaśnienie - tak to sobie tłumaczą polskie konowały.
Kanalie w togach silne tylko gdy wrabiają szaraków. Wtedy mają tyle możliwości. Gdy rozliczyć ustosunkowanego kitla to zrobią szpagacik i umorzonko z połykiem.
I od stanowisk kierowniczych na dwukronosc lub dozywotnio.
Jak by swinie zostaly odciete od koryta szybko by sie nauczyly. Plus eliminuje to najwieksze patalogie. Plus zycie szybko by zwerydikowalo prywatna praktyke gdzie nie ma walkow.
Pal sześć z macicą, nie takie rzeczy siedzą w człowieku i nawet o tym nie wie.
Problem, że ja nigdy nie byłem w Lublinie!
Nie tylko urodziłem się, jako samiec, ale dojrzewałem jako samiec, przechodziłem bunt młodzieńczy jako samiec i dorastałem jako samiec. Potem ożeniłem się jako samiec, miałem z moją małżonką dzieci, również jako samiec - oznacza to, że to nie ja, a ona rodziła. Dziś mam prawie 50 lat i wciąż jestem
Można coś z tym zrobić? :-)
@O2O2122: rzeczywiście, to załatwia sprawę