Nie znam się, więc się wypowiem ;) Duże miasto ... Po pierwsze, część tzw ddr zaczyna się i kończy totalnie w losowych miejscach. Szczególnie te prowadzące w okolice granic miasta. Wygląda to tak, jakby ktoś dostawał dotacje na drogę rowerową i decydowały o tym wspólnoty mieszkaniowe. Absurdy w stylu jest, nie ma, jest kolejne 50m to standard na osiedlach ... Mapa wygląda jakby ktoś ją rysował długopisem który przestaje pisać ...
@elekrytyk_eppo: ja przewrotnie powiem, że niektóre elementy infrastruktury rowerowej pogorszyły bezpieczeństwo. Np. takie pasy rowerowe wydzielone na jezdni. Same w sobie są całkiem OK, pomysł świetny ale... Są rowerzyści deb.ile jadący po tym pod prąd.
I mało co takich nie straciłem autem skręcając w prawo - bo się nie spodziewam pojazdu jadącego na mnie. To ostatnio taki mało mnie nie zepchnął na zapakowane auta jak jechałem rowerem, bo on kur.wa
Jazda pod prąd na drogach rowerowych to stan umysłu. Nie ma dnia, żeby na ścieżce nie trafić takiego gamonia.
Ja staram się zrozumieć, wyszedł z bloku obok i nie zdążył przejść na 2 stronę ulicy dlatego chwile jedzie pod prąd.
@elekrytyk_eppo: Często jest tak, że masz drogę rowerową na chodniku, i wtedy "jazda pod prąd" nie jest niczym złym (tak mi się wydaje). Problem pojawia się jak nagle ta droga
Nie chodzi o to ile jest ścieżek rowerowych tylko czy ktoś użył mózgu podczas ich projektowania. Najeździłem się rowerem w Holandii i różnica z Polską polega na tym, że tam faktycznie ktoś siadł na rower na etapie projektowania i sprawdził wszelkie możliwości, a przejazdy i skrzyżowania zaprojektował tak, żebyś nie miał ograniczonej widoczności, był widoczny dla kierowców i przede wszystkim jak najbezpieczniej i nieprzerwanie poruszał się po ścieżce.
@Mauro666: W mojej wiosce na mapie jest jeden odcinek DDR który w rzeczywistości służy jako chodnik bo do tego się tylko nadaje i nikt po nim rowerem nie jeździ. Został wybudowany jako droga dla rowerów bo na to była dotacja, a burmistrzowi chodziło w pierwszej kolejności żeby zrobić jak najwięcej chodników przy drogach powiatowych co zrozumiałe, bezpieczeństwo pieszych w pierwszej kolejności. Więc mamy oznakowaną DDR która jest chodnikiem i takich
Chyba kiedyś się przejadę do Holandii pojeździć trochę. Samochodoza w Polsce się zrobiła taka, że po drogach rowerowych jeżdżi/parkuje plebs w suvch, a na ulicach spychają ciągle, bo nie potrafią wyprzedzać, bo przecież się zmieszczą, a jak jedziesz bliżej środka, żeby nie wyprzedzali tam, to agresor od razu się odpala niektorym
@DryfWiatrowZachodnich: Oni lubią rowery gdzie się jeździ wyprostowany takie jak byś kupił dla matki, Polacy lubią gravele bo to idealne połączenie wad wielu rowerów xD
@Izanagi013: Tylko pamiętaj, że w Holandii na drodze rowerowej dość często możesz spotkać spacerujących pieszych, czasem nawet z psami, skutery, jeżdżą nimi też policjanci na motorach, a przed skrzyżowaniami są często umieszczone znaki ustąp pierwszeństwa oraz naprzemiennie dwie barierki, abyś omijając je musiał zwolnić. Rowerzyści holenderscy to z reguły bardzo kulturalni ludzie, którzy nie kopią i nie popychają pieszych spacerujących po DDR, jeżdżą spokojnie i kulturalnie
@PodniebnyMurzyn: ile razy widziałem wolne miejsce do parkowania a obok chodniki i trawniki zawalone samochodami. Bo przecież tam jest q rwa płatne. Ciekawe ile z tych "pedalazy" jeżdżą samochodem mając w poważaniu PoRD xD
Jaka jest definicja tej infrastruktury? Bo wszyscy zainteresowani tym co jest poniżej na czerwono woleliby, żeby tego nie było na oficjalnych mapach ( ͡°ʖ̯͡°)
@ujdzie: W Gdańsku nie mogli się zdecydować jaki tym drogi rowerowej zrobić więc zrobili każdy. Można poćwiczyć sobie trochę zsiadanie z rowera i slalon między pieszymi
Najlepsze są drogi rowerowe w Polsce, gdzie oddziela się je stalowymi barierkami od lasu xD Ciekawe, co jest bardziej prawdopodobne i bardziej niebezpieczne: zjechanie z drogi rowerowej i wpadnięcie do lasu, czy zahaczenie kierownicą o barierki i uderzenie w nie zębami? A może bardziej prawdopodobne jest zjechanie z drogi rowerowej i wpadnięcie pod samochód? Dlaczego nie ma barierek oddzielających drogę rowerową od ruchu drogowego? xD
W mojej miejscowości podczas remontu położyli nową czerwoną kostkę w miejscu chodnika (chodnik nie szerszy niż 1,5 m, raczej ma ok. 1 m szerokości), dali znak ścieżka rowerowa i fajrant. Mamy ścieżkę rowerową xD Dodatkowo gdy ta "ścieżka" przecina ulicę, to jest to po prostu przejście dla pieszych :) Dodam, że większość ruchu na tej "ścieżce rowerowej" to piesi.
Ta ścieżka jest na tej mapce. Super wiarygodne źródło ( ͡°͜
Ale to nie obejmuje ścieżek leśnych których dobrej jakości są setki kilometrów m.in. w okolicy Mielca na Podkarpaciu - cały las szutry i leśne szlaki dostępne dla gravel lub mtb/full do pięknych przejazdów. Te ścieżki oznaczone dla pikników :)
Komentarze (128)
najlepsze
Duże miasto ...
Po pierwsze, część tzw ddr zaczyna się i kończy totalnie w losowych miejscach. Szczególnie te prowadzące w okolice granic miasta.
Wygląda to tak, jakby ktoś dostawał dotacje na drogę rowerową i decydowały o tym wspólnoty mieszkaniowe.
Absurdy w stylu jest, nie ma, jest kolejne 50m to standard na osiedlach ...
Mapa wygląda jakby ktoś ją rysował długopisem który przestaje pisać ...
I mało co takich nie straciłem autem skręcając w prawo - bo się nie spodziewam pojazdu jadącego na mnie. To ostatnio taki mało mnie nie zepchnął na zapakowane auta jak jechałem rowerem, bo on kur.wa
@elekrytyk_eppo: Często jest tak, że masz drogę rowerową na chodniku, i wtedy "jazda pod prąd" nie jest niczym złym (tak mi się wydaje). Problem pojawia się jak nagle ta droga
U nas mam wrażenie,
źródło: 1000022498
Pobierzźródło: 1000068859
Pobierzźródło: obraz
PobierzBywa coraz lepiej, ale wciąż nieraz ścieżki rowerowe raczej utrudniają poruszanie się rowerem.
we Francji, nieuku.
(…) nie jest źle, nieuku.
źródło: obraz_2026-07-21_234630371
Pobierzźródło: image
Pobierzźródło: image
Pobierzźródło: Screenshot 2026-07-22 at 16.25.10
Pobierzźródło: veloo_3
PobierzTa ścieżka jest na tej mapce. Super wiarygodne źródło ( ͡° ͜