70 godzin bez przerwy w karetce. NIK ujawnia szokujące dyżury lekarzy w Lublinie

Raport NIK obnaża patologię w pogotowiu ratunkowym w Lublinie. Lekarz rekordzista pracował nieprzerwanie przez niemal 3 doby (70 h). Wszystko legalnie na kontrakcie B2B, bo wtedy limity czasu pracy nie obowiązują. Kontrolerzy wykryli też przypadki bilokacji pracy w dwóch miejscach naraz.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 111
- Odpowiedz





Komentarze (111)
najlepsze
Dlaczego się tak na nich uwzięliście?
Tyle się UCZYLI że mogą pracować i 100h na dobę i to w 5 miejscach na raz!
@Cozwykopem: nie przejmujmy się tym, że randomowy lekarz pilnowany czy nie zaśnie 72 nie przeżyje eksperymentu.
A 95% z nich po 70 godzinach bez snu odda wszystko co ma aby nie kontynuować tego eksperymentu
Poza tym warto dodać że to że się tyle uczyli to wcale nie znaczy że się czegoś porządnie nauczyli i że to w ogóle rozumieją.
Ratownik Schrödingera?
@Blackorange: Niektórzy nie robią i całkiem dobrze się mają
Lekarz to misja, chęć niesienia dobra, mnóstwo wyrzeczeń i odpowiedzialności.
Już nie wspomnę, że oni musieli skończyć studia i przeczytać książki!
Następnie powinny zostać wydane zarzuty dla:
Dyrektorów za
1) Niedopełnienie obowiązków