Jak system napędza sprzedaż Porsche zamiast poprawiać nam zdrowie

Czy dobrym lekarzem jest ten, którego pacjenci żyją dłużej, unikają powikłań i odzyskują sprawność, czy ten, który wykonał najwięcej dobrze wycenionych procedur, wystawił najwyższą fakturę i najsprawniej pozszywał patchwork z różnych kontraktów?

- #
- #
- #
- 30
- Odpowiedz





Komentarze (30)
najlepsze
źródło: images
PobierzNFZ ustalił stawki, NFZ/prawo pozwala na procent od zabiegu to są takie patologie potem.
Nawet nie wiem czy wszyscy
No nie mogę, to jest jakaś aberracja, musimy tworzyć jakiś system odpowiednich, bodźców żeby lekarze zaczęli leczyć pacjentów? Ale dobrze że chociaż ktoś zaczyna poruszać temat jakości pracy w branży lekarskiej.
Polski system ochrony zdrowia nie premiuje jakości pracy, tylko wykonywanie procedur, czasem bezsensownych. Np. zdarza się, że niektóre rzeczy są robione tylko po to aby rozliczyć pobyt pacjenta z NFZ, a sam pacjent ich nie potrzebuje. Wybierane są opcje tańsze lub lepiej wycenione, co nie znaczy lepsze.
Dodatkowo system premiuje ilość wykonania pracy nad jej jakością, to prawda.
Ale
Ja bym skopiował coś co już działa typu szwajcaria, wysokie standardy etyczne kontrolerów wycenianie procedur non stop zmiany, tylko cel dobro pacjenta i statystyki, ubezpieczenia nie sa takie zle bo one tak licza aby wlasnie pacjent byl jak najdluzej zdrowy i pracowal aby jak najoszczedniej go leczyc... i najlepiej... natomiast jak w polsce nie ma tego kontrolera to leczy
Myślę, że w wzorowanie się na systemach, które działają lepiej ma sens. Na rozwiązaniach z jakich systemów się wzorować wymagłoby już głębszej analizy. Czy system w Szwajcari jest taki świetny i efektywny kosztowo to nie