Kolejny z całej piramidy raczysk toczących współczesne mieszkalnictwo. Sfera mająca zaspokoić podstawową potrzebę każdego człowieka jaką jest dach nad głową stała się żywicielem wszelkich organizmów pasożytniczych o nazwie patodeweloperzy, flipperzy, airnb, wieczni prezesi spółdzielni, patusy, blokowi hodowcy psów, balkonowi palacze i jeszcze długo by wymieniać. Zwykły człowiek nie dość, że musi być obecnie milionerem by nie mieszkać pod mostem, to jeszcze odbierając klucze wkracza na rozległe pole minowe gdzie w każdej chwili
@justyna-reszec: Po pierwsze na dom nie stać każdego, po drugie nawet mieszkając w domu, można mieć podobne problemy, możesz mieć sąsiadów z psami, słuchających głośno muzyki, patusów, mogą Ci wybudować obok obwodnicę, jakieś zakłady itp. Kiedyś nawet jakiś mirek opisywał, że z domu obok domu jego rodziców ktoś zrobił imprezowy dom na najem krótkoterminowy i teraz ciągle mają tam hałas.
wycięcie z ustawy zapisu o zgodzie wspólnoty mówi wszystko o tym kto lobbował. pijani turyści dobijający się do cudzych drzwi o 2 w nocy to już standard w centrach miast, a przepisów skutecznych jak nie było tak nie ma.
Wydajesz oszczędności życia na wkład własny i pakujesz się w kredyt na 30 lat aby po 3 miesiącach dowiedzieć się że nad tobą mieszkają skaczące gówniaki, za ścianą sypialni mieszka fan głośnej muzyki a na przeciwko gość trzyma wszystkie swoje śmieci na korytarzu.
Wydajesz oszczędności życia na wkład własny i pakujesz się w kredyt na 30 lat aby po 3 miesiącach dowiedzieć się że nad tobą mieszkają skaczące gówniaki, za ścianą sypialni mieszka fan głośnej muzyki a na przeciwko gość trzyma wszystkie swoje śmieci na korytarzu.
Chyba każdy powinien liczyć się z takimi "problemami" kupując mieszkanie w bloku.
@gandalf-szary: Szkoda, że nie można od ludzi po prostu wymagać zachowywać się jak ludzie.
Utrudniać życie jak się da. Won te wszystkie sejfiki z kluczami, zgłaszać zakłócanie spokoju, nachodzić, przywoływać do porządku. Wzywać dzielnicowego, pisać na komisariat. Wolność i prawa mieszkańca kończą się tam, gdzie zaczyna się bezprawie innych. Człowiek spokojnie mieszka kilkadziesiąt lat, a tu nagle sprowadza mu się rotujące bydło. Won.
@Hespar: niestety to nie rozwiąże problemu, bo nikt tu nie łamie prawa. Trzeba je stworzyć od nowa. Rotujące bydło zdobyło takie same prawa jak wieloletni lokator na podstawie umowy najmu.
@Hespar: robiłem tak. Kłóciłem się z imprezowiczami, dzwoniłem na policję za każdym razem punkt 22 (nie musiała być ale tak się przyjęło i policja oraz 112 też myśli że cisza zaczyna się o 22), dzwoniłem z wyprzedzeniem wcześniej żeby dojechali akurat jak się impreza rozkręci. Tupałem w podłogę jak to była impreza pode mną. Wyłączyłem raz prąd w mieszkaniu na bezpiecznikach na klatce. Próbowałem rozmów z właścicielami. Zgłaszałem do administracji,
@Galvay: ale to właśnie jest dyktat większości z poszanowaniem praw mniejszości. To nie powinno oznaczać: mniejszość może robić co chce, tylko musi mieć wpis do rządowego rejestru.
@throwawayaccount1: nie mówię co powinno być, bo się z tym zgadzam. Natomiast obiektywnie- jest to dyktat większości i miałbym wątpliwości czy szanuje się tu prawo mniejszości. Mimo że całym sercem jestem za tymi regulacjami - mi również dokuczają dwa mieszkania hotelowe w moim bloku.
Podobne problemy dotyczą też klasycznego najmu. Jeszcze nie spotkałem się z sytuacją aby w moim bloku najemcy zachowywali się zgodnie z odgórnymi zasadami. Co najlepsze to rodzinki z dziećmi stwarzają największe problemy, a nie single czy bezdzietne pary.
Najgorsze są samotne matki z dzieckiem. Za grosz ogarnięcia technicznego, jeśli się coś ułamie, to będzie ułamane już na zawsze. Jeśli się coś zachlapie, to będzie zachlapane na zawsze.
@manupeaceaok: W mojej klatce na 10 mieszkań byly 3 mieszkania wynajmowane długoterminowo. Jedno bylo wynajęte przez rodzinę 2+1, jedno przez studentów i jedno przez pracujących Ukraińców. Była cisza i spokój a dodatkowo wszyscy na klatce sie znali. Po zmianie najmu jednego z mieszkań wynajmowanego Ukraińcom na najem krótkoterminowy zrobił sie kompletny hardcore. Dzwonienie domofonami po wszystkich mieszkaniach, pijani ludzie na klatce, walenie walizkami o 2 w nocy, imprezy co weekend.
A wystarczy zgłosić do Nadzoru Budowlanego wykorzystanie lokalu wbrew przeznaczeniu i brak przekształcenia go na cele noclegowe. Każdy z sąsiadów ma do tego prawo jako posiadający interes prawny.
@bugg: nic dziwnego. Podział nie jest zabroniony. Zgłaszać należy użytkowanie niezgodnie z przeznaczeniem i brak przekształcenia kategorii obiektu. Co napisali w decyzji?
Komentarze (168)
najlepsze
@choochoomotherfucker: albo np jakiś dom dla swingersow ( ͡° ͜ʖ ͡°)
wystarczy spojrzeć na mapkę z ofertami . To które mieszkanie zostanie wybrane na libacje przez pijanych turystów to czysty chybił trafił.
Dlatego dotyczy każdego mieszkania co sąsiaduje z takimi lokalami, burdelami na wynajem.
@Project_Yi: i w dodatku jest posłem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@gandalf-szary: Szkoda, że nie można od ludzi po prostu wymagać zachowywać się jak ludzie.
Also Wiceprzeowdniczący PO/KO:
źródło: obraz
PobierzTo nie powinno oznaczać: mniejszość może robić co chce, tylko musi mieć wpis do rządowego rejestru.
@manupeaceaok:
Najgorsze są samotne matki z dzieckiem.
Za grosz ogarnięcia technicznego, jeśli się coś ułamie, to będzie ułamane już na zawsze. Jeśli się coś zachlapie, to będzie zachlapane na zawsze.
Każdy z sąsiadów ma do tego prawo jako posiadający interes prawny.
Co napisali w decyzji?
https://klubjagiellonski.pl/2026/07/15/ustawa-o-najmie-krotkoterminowym-z-wybitymi-zebami-rzad-chroni-rentierow-kosztem-mieszkancow/
źródło: uśmiechnięci
Pobierz