Urząd Skarbowy zajął dziecku zabawkę i licytuje ją za 7,50zł

W czasach gdy byle lekarz zarabia kilkadziesiąt tysięcy na godzinę. Urzędnik zajmuje się licytacją chińskiej zabawki wartej 7zł

- #
- #
- #
- 152
- Odpowiedz

W czasach gdy byle lekarz zarabia kilkadziesiąt tysięcy na godzinę. Urzędnik zajmuje się licytacją chińskiej zabawki wartej 7zł

Komentarze (152)
najlepsze
Jak dla mnie to tragedia, która tylko potwierdza stan głebokiego rozkładu tego przemoczonego już na wylot kartonu. Jednak ciekawi mnie historia, jak do tego doszło, że zabrali zabawkę za dychę.
Odpowiedź - nie wiadomo, autor bredzi xD
2. Jak mnie rusza temat lekarzy, tak ich skala złodziejstwa i oszustwa (bo mówię konkretnie o oszustach) nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla innych przewin ¯\(ツ)/¯
To nie jest zajecie palety towaru.
Miałem sklep z zabawkami i komornika. Komornik sam mi powiedział, że woli jak sam bede sprzedawał i dawał mu co miesiąc hajs, bo jemu sie kompletnie nie opłaca zajmować takiej drobnicy.
źródło: image
PobierzTo jest licytacja Urzędu Skarbowego a nie komornika