Ucieczka przed policją na rowerze elektrycznym
Motocykle elektryczne w rękach dzieci kończą sie tragicznie nie tylko dla nich ale i osób postronnych. Tym razem z happy endem.
- #
- #
- #
- #
- #
- 119
- Odpowiedz
Motocykle elektryczne w rękach dzieci kończą sie tragicznie nie tylko dla nich ale i osób postronnych. Tym razem z happy endem.
Komentarze (119)
najlepsze
@hakunnin: ale się spłakał... a taki chojrak na dzielni był... pewno sprajem pisał CHWDP na przystanku... ale jak już sam został i Policja dogoniła to nagle zdziecinniał xD
@Imagination: niehomologowanym niezarejestrowanym motocyklem bez OC i bez uprawnień (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞
@joasiaasia:
Motocykl. To się nawet na definicję skutera (motoroweru) nie łapie, bo jedzie ponad 45 km/h. Moim zdaniem jak ludzie chcą takimi wynalazkami jeździć to spoko, ale musi być zarejestrowany i mieć tablice, przechodzić pełny przegląd jako motocykl/motorower w zależności od osiągów a kierowca mieć OC i odpowiednie prawo jazdy kategorii A/A1/A2/AM/B.
Decyzja była szybka Kukirin poszedł do Żyda, a ja kupiłem rower dla siebie i drugi dla młodego. Rozumiem, że każdy wiek ma swoje prawa
- nie będzie mógł powiedzieć, że jechał >50kmh po chodniku
- dożyje 18 lat bez trwałych uszkodzeń
Złamana ręka to jest pół biedy (widać dziewczyna jechała w w miarę ostrożnie). Według badań z USA 30% wypadków na hulajnogach kończy się uszkodzeniem mózgu. W Irlandii poszkodowani z takich wypadków stanowią większość pacjentów neurologii.
( ͡º ͜ʖ͡º)
Komentarz usunięty przez moderatora
Minus zarejestrowania jest taki że legalnie pojedziesz tylko po jezdni a po ddr już nie więc jedyna przewaga nad klasycznym skuterem jest taka że wniesiesz to to po schodach bo raptem 24kg waży.