"Troja" (2004) - zajebiste widowisko kostiumowe bez woke
Helena Trojańska jest piękną blondynką, Grecy są biali, a Achillesa gra Brad Pitt. Rozmach scen bitewnych porównywalny z "Władcą Pierścieni". A i jest jeszcze Sean Bean w roli Odyseusza, Eric Bana jako Hektor oraz Brian Cox w roli Agamemnona. Polecam wersję reżyserską, bo jest z R-ką.

- #
- #
- #
- #
- #
- 79
- Odpowiedz







Komentarze (79)
najlepsze
@Danuel:
Ciekawe skąd taki wniosek wysnułeś, chłopaczku? Ja ten film widziałem trzy razy i nawet miałem na niego do kina iść. Pierwszy seans jeszcze za czasów Superkina w TVN, kiedy film miał swoją premierę. O dziwo, dali w wersji nieocenzurowanej, bo pamiętam zarówno b---t Diane Kruger, jak i odrąbywany łeb Achillesa. Ale nie, ja tego filmu nie widziałem, bo jakiś banan w internecie tak
@kosma666: Wtedy do kin oprócz Troi wchodził też Aleksander Olivera Stone'a i większy ból d--y mieli akurat o ten drugi film, zresztą słusznie, bo był obiektywnie słaby.
To są standardowe opowieści przy kazdym filmie
Przy kazdym znanym tytule taka sama
I polecam odrzuconą ścieżkę dźwiękową autorstwa Gabriela Yareda. Ile ja się naszukałem muzyki z pierwszego teasera co go widziałem przed Matrix: Rewolucje