500 złotych mandatu za sprzedanie butelki wody bez paragonu

Po co zajmować się lekarzami z bilokacją. Marnowaniem kasy na potęgę, fraudami. Jajami z gipsu za milion i ławeczkami za 100 k, słupkami za 30 i innymi inwestycjami? Po co? Lepiej organizować naloty na randomów, nękać, żeby potem palić tę kasę w folwarku różnych kast i stołków
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 87
- Odpowiedz





Komentarze (87)
najlepsze
Jak oczyszczalnia spuszcza ścieki do rzeki to nie znaczy że mamy tolerować sranie na trawniku.
@MakiawelicznyAltruista: Nic, możesz stąd wyjechać jedynie. To samo dzieje się od 150 lat w południowych Włoszech, ci co zostali cierpią i gniją, a ci co wyjechali na północ lub poza kraj poprawili swój los permanentnie.
@PfefferWerfer: Oj tam, opisy na wykopie to zazwyczaj zwykłe szczucie xd
@MakiawelicznyAltruista: Sieciówki eksportują zyski za granicę więc czemu czepiamy się lekarzy? XD
Zdjęcie mówi samo za siebie. Ale w ogóle + dla właściciela. Pisał że nie chciał rozgłosu a udostępnia w internecie. Super reklama tylko za 500 zł :d
źródło: 1000013138
Pobierz@MakiawelicznyAltruista czy ty myslisz ze pani Grażyna która jest jakąś referentką w skarbówce od 30 lat za nieco więcej niż minimalną i zajmuje sie przestrzeganiem prawa w gastronomii ma zająć się zarobkami lekarzy w szpitalach?
Niech wałują ludzie bo... bo urzednik nie moze w tym czasie sie lakarze mzająć ?XD
A na serio - tu gość dostaje 500 złotych mandatu za sprzedanie butelki wody a gdzieś indziej jakiś lekarz śpi na trzech dyżurach w trzech szpitalach jednocześnie. Pamiętajcie o tym, jak przyjdzie nam walczyć o ten kraj.
Chory kraj
Osobna sprawa, to jaką kanalią trzeba być, żeby nawet jako kontroler uciekać się do tak prymitywnych prowokacji, bo ja wykonując ten zawód nie byłbym w stanie czegoś takiego zrobić.
@Mszanin: Nie wiem jak to się dzieje ale jeden z nadmorskich lokali, napierdlaający pewnie kilka tysięcy obiadów dziennie do lat wydaje paragony z drukarki kuchennej i nikt sie do nich nie p----------a.
Bo tym, zajmują się inne służby, populistyczny krzykaczu.