Zamiast 140 zł podwyżki w Auchanie dostali po 50 zł

Zamiast 140 zł brutto pracownicy hipermarketu otrzymali od 50 do 60 zł także brutto. Takie podwyżki objęły 75 proc. zatrudnionych. Pracujący są rozgoryczeni, szczególnie że tegoroczna impreza firmowa w Energylandii miała kosztować 4,3 mln zł

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 130
- Odpowiedz






Komentarze (130)
najlepsze
Polska przyjęła model w którym inwestor zagraniczny nie płaci nic, a obowiązek podatkowy przyjmują na siebie robole tego inwestora. Może to się spinało w latach 90. przy 20% bezrobocia i każdy nowy pracownik to była wyraźna poprawa w budżecie państwa, ale w momencie gdy mamy pełne zatrudnienie w gospodarce i panuje zmowa cenowa w okolicy pensji minimalnej to żeby zwiększać wpływy do budżetu musimy albo opodatkować inwestorów
@bossssob: Nie w Auchan sa sporo wyższe w zależności od rodzaj asortymentu, do tego mają płacone od producentów za wystawianie na np. stendach promocyjnych lub w widocznych miejsach. To jest ogromne korpo przy którym Biedronka to mały sklepik osiedlowy
Związkowcy to zawsze banda debili, ale to ZAWSZE. Ja wiem jak to działa. Pewnie jakiemuś związkowcowi wydaje tam się, że gdyby firma nie pojechała to on nie dostałby tych 7 PLN, tylko mógłby sobie ukraść ponad 4
Przecież dzbany myślą, że 4 mln złotych do dużo pieniędzy.
Może i dużo ale dla 1, 5 albo 100 osób.
Tak jak podałeś, dla 15 k to mniej niż kosztuje kanapka w piekarni…..
11,5 miesięcznie … na kanapki wydaje się tyle ale dziennie ehehhehe
@atomowypaczek: Dziwna? Firma zrobi wszystko żeby pracownicy się nie zorganizowali w walce o poprawę sytuacji
@4mja: @JoBackManhorse: Nie, muszą wyrobić zysk w Excelu więc zamiast sprzedać tysiąc galaretek więcej łątwiej jest po prostu zwolnić pracownika a jego obowiązki przekazać innym. Często zwalnia się menadzęra/ dyrektora i daje się pracownikowi na niższym stanowisku jego obowiązki, a pensja nie idzie
google mówi że w auchan PL pracuje 15 tysięcy pracowników, czyli z tych 4 milionów wychodzi po 250 osób "na łebka" czyli z tego 120 pln netto... jednorazowo
Ja pierdziu ... dostali IMPREZE w ENERGYLANDII i jeszcze narzekają?
W dupach sie poprzewracało ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Kogo to obchodzi? ¯\(ツ)/¯
Najpierw się zapytali ratowników czy wolą jeździć w dwie osoby za tyle kasy na dyżur czy w trzy za tyle kasy.
Przez jakieś pół roku czy rok mieli wypłatę na której się umówili.
A potem zatrudnili na nowych, niższych kontraktach i zarabiali tyle samo co zarabiali mając trzyosobowe.
4.300.000 / 936.000 = 4,59 zł. Czyli tyle więcej podwyżki mogliby dostać pracownicy, gdyby nie było imprezy. I to pomijając fakt, że pracodawca ponosi większy koszt, niż tylko pensja brutto.
Więc ich argument jest nietrafny.