Rynek koncertowy się przegrzał. Organizatorzy masowo tną ceny

Masa promocji na koncerty w Polsce. Na przykład wejściówki na OneRepublic przeceniono z 399 na 119 zł. Czyżby ceny doszły do ściany?
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 201
- Odpowiedz

Masa promocji na koncerty w Polsce. Na przykład wejściówki na OneRepublic przeceniono z 399 na 119 zł. Czyżby ceny doszły do ściany?
Komentarze (201)
najlepsze
@Pawel993: ja jechałem do Pragi na koncert z Wrocławia. Parking 50 koron za cały dzień. Powrót po koncercie, więc hotel za darmo. We Wrocławiu i tak nigdy nikt ciekawy nie gra, tylko jakieś męskie p---------e czy inna sanah, więc i tak musisz jechać do Warszawy.
Rozrywka, wakacje, hotele. Bo sprzedaż produktów luksusowych wbrew pozorom rośnie.
I w trakcie kryzysu więcej sprzedaje się produktów luksusowych. Paradoksalne.
Jak zobaczyłem koszt biletu, 400 zł, to prawie spadłem z krzesła. O wielkich gwiazdach nie mówię, byłem na koncercie Iron Maiden kilka lat temu, 400 czy 300 zł jeszcze bym przełknął,
Ludzie na zachodzie żyli długie lata ponad stan/ Na koszt innych regionów świata albo na kredyt.
Tak zwane "zdobycze klasy robotniczej" wyrzuciły przemysł do Azji.
Po co płacić robotnikowi 150k € rocznie jak mozna komuś w Azji zapłacić 10k?
W Krakowie bilety na Florence były po 800zl, a na Opener masz jej występ w pakiecie (wiadomo, że krótszy itd.), ale to nadal coś, główne hity zaśpiewa.
Stara chciała iść na Nothing but thieves, myślała, że bilety koło 200, taki c--j, ponad 500, do tego opłata manipulacyjna, pewnie coś jeszcze po drodze...
Przed kowidem taki zespół chodził po 150 i było git.
Ale do meritum, sprawdziłem ceny w innych krajach, na płytę by było łatwiej.
Na początek Czechy, podobny kraj, okolice 200zł.
Potem jakieś zapomniane przez boga nory, w stylu Mediolan, Berlin, Amsterdam czy Londyn, ceny w zakresie 200-250zł.
źródło: 1000020400
Pobierz