Cześć Mirki i Mirabelki,
Muszę się z Wami podzielić historią, która idealnie pokazuje, jak potężny, polski monopolista e-commerce traktuje ludzi, dzięki którym zarabia miliony – czyli legalnie działających sprzedawców. Jeśli wydaje Wam się, że na Allegro panują jakiekolwiek zasady sprawiedliwości, to usiądźcie wygodnie.
Prowadzę legalny sklep (Looksy_pl). Trafiła mi się klientka (użytkownik Andrzej_Ber), która zamówiła sukienkę za ok. 200 zł. Standard, zwrot konsumencki. Problem w tym, co wróciło w paczce. Sukienka została bezczelnie użyta i wyprana – nosiła tak intensywny zapach płynu do płukania, że towar trwale stracił jakąkolwiek wartość handlową (0 zł). Zgodnie z prawem (art. 34 ust. 4 Ustawy o prawach konsumenta) wraz z żoną sporządziliśmy oficjalny, komisyjny protokół i pomniejszyliśmy kwotę zwrotu.
I tu zaczyna się prawdziwy festiwal patologii.
Punkt 1: Ordynarny szantaż w wiadomościach prywatnych Gdy klientka zorientowała się, że nie przejdzie jej numer z darmową wypożyczalnią ciuchów, na prywatnym czacie Allegro przeszła do otwartych gróźb. Zaczęła mnie straszyć nasyłaniem Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) i rzucać bezpodstawne oskarżenia, że handluję „tanimi podróbkami”. Klasyczne wymuszenie kasy metodą „na zastraszenie”. Co ciekawe, w oficjalnym oknie Dyskusji nagle zdjęła maskę agresora, założyła maskę ofiary i pisała o „22 latach nienagannej opinii”.
Punkt 2: Automat okrada moje saldo, Allegro patrzy Wzywałem support Allegro do włączenia się do dyskusji. Prosiliście kiedyś policję o pomoc, a oni przyjechali po trzech dniach? No to wsparcie Allegro w ogóle nie przyjechało. Całkowicie zlali moje prośby. Z przyczyn technicznych straciłem na chwilę dostęp do sieci, co bezduszny automat Allegro wykorzystał natychmiast – minął czas systemowy, więc system samowolnie ściągnął z mojego salda 100% kwoty i przelał szantażystce.
Punkt 3: Mistrzowski unik cwaniaka i asymetria portalu Klientka, gdy tylko zobaczyła kasę na koncie, natychmiast zamknęła dyskusję, żeby ukryć historię czatu przed moderatorem. I wiecie co jest najlepsze? Sprzedawca na Allegro ma związane ręce. Portal daje przywilej jednostronnego ucięcia sporu WYŁĄCZNIE kupującemu. Nie mogę sporu otworzyć na nowo, nie mogę się bronić. Zostałem bez grosza, ze zniszczonym, śmierdzącym proszkiem towarem w magazynie.
Punkt 4: Support Allegro, czyli zatrudnijmy ludzi, którzy nie potrafią czytać Pomyślicie: „Napisz do supportu, przecież tam pracują ludzie”. Napisałem. Przedstawiłem protokół weryfikacji, opisałem szantaż, wskazałem na błąd automatu. Odpowiedź pani Natalii z Zespołu Allegro to absolutne złoto i kwintesencja korporacyjnego betonu.
Pani Natalia nawet nie wczytała się w sprawę finansową. Zobaczyła słowo „groźba”, wkleiła gotowy szablon z systemu i uraczyła mnie... wykładem z definicji groźby karalnej według art. 190 Kodeksu Karnego, twierdząc, że straszenie skarbówką to nie przestępstwo, więc wszystko jest w porządku! Co najśmieszniejsze, w tym samym mailu napisała: „W przypadku odstąpienia od umowy jeśli produkt nosi ślady użytkowania może Pan obniżyć kwotę zwrotu”.
Czyli support przyznaje, że miałem prawo obniżyć zwrot, ale ma kompletnie w nosie to, że ich własny automat mi to uniemożliwił i oddał oszustce pełną pulę!
Podsumowanie: Allegro to dzisiaj raj dla kombinatorów i naciągaczy. Płacisz im gigantyczne prowizje, a w zamian dostajesz zerową ochronę prawną, algorytmy promujące patologię i support z generatora, który nie potrafi czytać ze zrozumieniem. Kupujący może Cię szantażować, zniszczyć towar, a Allegro i tak odda mu Twoje ciężko zarobione pieniądze.
Ku przestrodze dla wszystkich, którzy próbują tam cokolwiek sprzedawać. Narzędzia ochrony sprzedawców na tym portalu NIE ISTNIEJĄ.
Jak myślicie, czy jest jeszcze jakakolwiek szansa na przebicie się przez ten korporacyjny beton, czy pozostaje już tylko droga sądowa z portalem?





Komentarze (114)
najlepsze
źródło: allegdrogo
Pobierzhttps://allegro.pl/produkt/sportowy-wstrzasoodporny-zegarek-casio-g-shock-ga-100-1a2-wr-200m-b7825056-cf10-4a65-8a7f-dd4abf614cf0?offerId=18081365029#
Oni mają to totalnie w dupie, zbieranina ludzi bez
Wystarczyło pomniejszyć kwotę o połowę lub sprzedać w outlet i oddać różnicy tyle ile ktoś zapłacił. Nie można odmówić zwrotu (oddać 0 zł).
1. Nie odpisałeś w czasie, jaki jest od Ciebie wymagany. Doskonale powinieneś o tym wiedzieć akceptując regulamin i sprzedając na Allegro. Rozumiem awarie itp, ale żyjemy w XXI wieku... Dostęp do Allegro możesz mieć na komputerze, laptopie, telefonie... To nie jest tak, że trafiłeś do studni na 3 dni i nie mogłeś nic zrobić.
2. Odmówiłeś zwrotu środków, co jest wbrew prawu konsumenckiemu. Po odstąpieniu
I co z tego? Jakby sprzedający oddał jej 1 zł, a nie odmówił zwrotu, to Allegro by nic nie zrobiło i go nie ukarało
miałem kilka takich przypadków i ani razu allegro mi nie potrąciło pieniędzy z konta, co prawda możliwe, że dostałem negatywny komentarz, ale świat mi się z tego powodu nie zawalił
allegro to jest portal dla profesjonalnych sprzedawców, a nie kogoś kto sobie jedzie na dwa tygodnie na wakacje i nie odpisuje na wiadomości czy dyskusje, całe twoje konto jest niezgodne z regulaminem
Ogólnie nie wiem czy siedzisz na Zjednoczonych sprzedawcach, ale tam codziennie pojawiają się lamenty “sprzedawców” jakie to Allegro jest złe i pobrali bezkarnie kasę, a się okazuje, że typek ponad 2tygodnie w dupie miał reklamację.
Stolik wysłałem, kupujący odebrał, po czym zgłosił że stolik nie jest zgodny z opisem... Oczywiście był ale nie miałem zamiaru się z idiotą kłócić więc kliknąłem żeby mu oddali pieniądze a on odesłał
@Zaklad_Gospodarki_Odpadami: OLX nie należy do grupy Allegro od października 2016.
@Zaklad_Gospodarki_Odpadami:
Kupujący dosłownie czytał Ci w myślach. Dostałeś ziemniaki na placki, zapiekankę, czy co tam lubisz. I nawet nie trzeba iść do sklepu.