Ciąg dalszy tematu płytek gresowych w markecie budowlanym.
Dostałem pismo na 10 stron od upoważnionego przedstawiciela producenta gresu z Ukrainy. Niestety, pismo praktycznie nic nie wyjaśnia. Temat jest nadal rozwojowy, gdyż płytki nie zostały wycofane ze sprzedaży.

- #
- #
- #
- #
- #
- 82
- Odpowiedz





Komentarze (82)
najlepsze
Na przyszlosc wiadomo co robić. Bojkotowac produkty z Ukrainy.
Ps. Wiem ze pomysł głupi ale pośmieszkować można :D
Market najczęściej sprzeda ci coś taniej (jak się okazuje potem gorsze) a wszystkie dodatki dużo drożej.
Ostatecznie zawsze lepiej zapłacić więcej np. za płytki a mniej za klej, narzędzia, śruby, gwoździe itd. Gdzie w
Komentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
@abhagebhar: Takim problemem może być "nieuczciwa konkurencja" ( ͡° ͜ʖ ͡°). Jeśli np. krajowy producent chucha i dmucha żeby spełnić wszystkie biurokratyczne wymagania, bo urzędas tylko czeka żeby się przywalić, a spoza UE wjeżdża w tym samym czasie towar takich wymagań nie spełniający, to chyba nie jest sytuacja fair dla naszych.
Może autor filmu ma jakieś osobiste korzyści z nagłaśniania
@villog: Możliwe, chociaż sensownym rozwiązaniem byłoby raczej zracjonalizowanie tego biurokratycznego szamba no ale nie po to urzędasy najpierw to szambo robiły, żeby je teraz oczyszczać.
Ja jestem drobnym producentem specjalistycznej elektroniki - i już ładnych parę lat temu Bruksela zrobiła tak, że NIEZALEŻNIE od wielkości produkcji (nawet jak robisz 1 szt.) to musisz spełnić dokładnie te same wymagania formalne co przy milionowej produkcji jakiejś fabryki.
Efekt jest taki że 99%