@klapektarasa: Ja myślę, że celowo leciał po zielonym. W need for speed się dało przecież. Ci ludzie nie mają mózgu nie licz na to, że na coś liczył. Im się wydaje, że są nieśmiertelni. Dlatego choć trochę mam satysfakcje z tego, że taki Majtczak siedzi w areszcie. Bo dla niego to musi być taki error w mózgu że uj. Całe życie Bajlando a tu lipa. Zresztą widać po nim na
Ja to się zastanawiam co tacy mają we łbach. W mieście potrafią poganiać innych aby za 30 sekund stać na tych samych światłach. Baa nawet zostać z tyłu, bo ktoś ich stojących wynika innym pasem. Nie ogarniam. Głupota? Chęć pokazania na siłę innym że jest się lepszym (w ich mniemaniu)? I jeszcze ta przypadkowość marki samochodów...
@ArnoldZboczek: Kompleksy, frustrację i odstawanie od reszty na innych płaszczyznach. Jeżeli masz ćwoka, który nie może zaimponować dziewczynie i znajomym ani osiągnięciami zawodowymi, ani sportowymi, ani intelektualnymi To przeważnie kupuje jakiegoś wyjeżdżonego gruza ze znaczkiem "Premium", nazywa to "pasją", a następnie wciska gaz do dechy na prostej i odreagowuje kompleksy. Wtedy przez chwilę w swoim mniemaniu czuje się "KIMŚ".
@ArnoldZboczek: Kompleksy i nic więcej, weź się zaśmiej takiemu w twarz i powiedz że pewnie ma małego siurka to zobaczysz jak się zagotuje. Nikt normalny jadąc autem się tak nie zachowuje, ci wszyscy na nagraniach to jakieś ameby. Gorzej że na drodze nie ma miejsca na dawanie nauczki więc Państwo powinno przejąć rolę egzekwowania kary.
Jakby jeden z drugim stracił ukochaną bmw czy audi którą dyma pewnie w garazu w wydech
A potem takie odpady są najbardziej zszokowane tym, że w ostatnim czasie uruchomiono aż tyle odcinkowych pomiarów prędkości na S-kach i autostradach. Hmm, ciekawe dlaczego. Może dlatego, że wtedy większość takich "bohaterów" jedzie grzecznie prawym pasem średnio 20 km/h mniej niż dozwolona prędkość.
@polakpatriota2137 Bez kitu. Na A4 Wrocław - Legnica jest 110 (wąsko i brak pasa awaryjnego), jadę 110 na tempomacie to mnie wszyscy wyprzedzają, a jak się zaczyna odcinkowy pomiar prędkości to wszyscy zwalniają do ok. 100 i ja ich doganiam i wyprzedzam. Idiokracja
Obstawiam w ciemno, że na FB 98-100% osób skupia się na tym, że jechali za długo na lewym (czyli np: 30 sek zamiast 15 sek) i tym samym zablokowali osoby, które potrafią przez 500 km jechac na lewym i ich już NIKT się nie czepia XD Bo uwaga ...... bo jak jedziesz 200-300 km/h na lewym, to wg Polaków na FB już możesz. Za to jak jedziesz przepisowo, to na lewy nie
@text: Dokładnie już jeden matoł wyżej zaczął o tym pisać. Wyprzedzić każdy ma prawo, zrobi to szybciej lub wolniej w zależności od posiadanego pojazdu. Grunt aby nie blokował UPORCZYWIE - czyli długo lewego, nie zajechał nikomu drogi i tyle w zasadzie. A ty dojeżdżając do niego nie dość, że masz zachować odpowiednią odległość to jeszcze umożliwić mu bezpieczne wykonanie manewru, nawet jeśli do wyprzedzanego pojazdu ma 30s, bo np. chłop
Na tych cwaniaczkow w tjuningowanych autach, fajnie wysyla sie donosy do ubezpieczyciela, bo chwala sie ile to mocy ich auta nie maja. Najczesciej modyfikacje nie maja potwierdzenia w dowodzie, przez co nie maja homologacji. Ubezpieczyciel lubi wiedziec takie rzeczy, bo wtedy 0 kasy wyplaca
@tanebau: wysłałem kiedyś donos na z-----------a co jechał na oko 150km/h w zabudowanym, dostałem taką zwrotkę. Także traktuję to jako bajeczki. To są klienci tych firm którzy za ubezpieczenie swoich samochodów premium płacą duże pieniądze. A taka firemka prawdopodobnie patrzy tylko na krótkotrwały zysk. Zysku nie ma jeśli dana ubezpieczalnia zacznie słynąć z tego, że udupia pewną rzeszę klientów lubiących z---------ć po drogach publicznych.
O poganiaczach nie trzeba chyba pisać więcej, niż zostało już tutaj napisane. Ja w najlepszym wypadku wszystkich po kolei kierowałbym na powtórne badania i egzaminy.
Ale czy ktoś może mi napisać w jakim celu nagrywające auto z pierwszego nagrania zjechało na lewy pas? W 0:03 była zmiana pasa, w 0:31 powrót na prawy pas, bez wyprzedzenia jakiegokolwiek auta. O co tutaj chodziło?
@Nano22: I to jest właśnie problem, którego ludzi nie rozumieją (Ty najwyraźniej też). LIMIT prędkości nie oznacza, że tyle trzeba jechać lewym pasem. Mogę jechać sobie 100km/h i wyprzedzać na tyle bezpiecznie, na ile JA UWAŻAM za potrzebne. A argumenty "jaki problem dodać gazu" to są właśnie argumenty ludzi, którzy nie myślą o tym, że ktoś może jechać GORSZYM samochodem, np. ze starym silnikiem 1.4
Co do 3 materiału, przez 20 sekund nie wyprzedza nikogo i jedzie nadal lewym pasem, to tak można? I nie nie mówię, że facet z BMW robił dobrze, ale w tym wypadku oboje są do ukarania.
@TomdeX: gdyby tam z przodu nie było jakiegoś auta jadącego dużo wolniej, to poganiacz wyprzedziłby prawym pasem.
Na kamerze odległości wydają się większe, a w rzeczywistości mogło to być jakieś 50-70 metrów pomiędzy wyprzedzanym pojazdami. Mało, żeby się schować przy różnicy prędkości i zachowaniu bezpiecznych odległości od pozostałych aut.
@eugeniusz_geniusz: ale nagrywający się trzyma kurczowo lewego pasa. o ile nie pochwalam poganiactwa, to nagrywający też nie zna PoRD i nie wie, że powinno się jechać możliwie skrajnym prawym pasem (art. 16 ust. 4) jeśli nie wyprzedza. Manewr zakończył dużo wcześniej i w tym momencie powinien uciec na prawy, a furiat w biemdabliu by sobie pojechał dalej
Komentarze (444)
najlepsze
@ArnoldZboczek: Kompleksy, frustrację i odstawanie od reszty na innych płaszczyznach. Jeżeli masz ćwoka, który nie może zaimponować dziewczynie i znajomym ani osiągnięciami zawodowymi, ani sportowymi, ani intelektualnymi To przeważnie kupuje jakiegoś wyjeżdżonego gruza ze znaczkiem "Premium", nazywa to "pasją", a następnie wciska gaz do dechy na prostej i odreagowuje kompleksy. Wtedy przez chwilę w swoim mniemaniu czuje się "KIMŚ".
O wiele
Jakby jeden z drugim stracił ukochaną bmw czy audi którą dyma pewnie w garazu w wydech
Bo uwaga ...... bo jak jedziesz 200-300 km/h na lewym, to wg Polaków na FB już możesz.
Za to jak jedziesz przepisowo, to na lewy nie
A ty dojeżdżając do niego nie dość, że masz zachować odpowiednią odległość to jeszcze umożliwić mu bezpieczne wykonanie manewru, nawet jeśli do wyprzedzanego pojazdu ma 30s, bo np. chłop
Zysku nie ma jeśli dana ubezpieczalnia zacznie słynąć z tego, że udupia pewną rzeszę klientów lubiących z---------ć po drogach publicznych.
źródło: obraz
Pobierz@PuchaczLesny: Długoterminowy też, bo pamiętaj że odszkodowanie to albo akceptacja 1/4 realnej kwoty albo długa batalia w sądzie.
to była pasta o parkowaniu, ale ostatni argument pasuje jak ulał:
źródło: zazdroscisz
PobierzAle czy ktoś może mi napisać w jakim celu nagrywające auto z pierwszego nagrania zjechało na lewy pas? W 0:03 była zmiana pasa, w 0:31 powrót na prawy pas, bez wyprzedzenia jakiegokolwiek auta. O co tutaj chodziło?
Czasami wystarczy spojrzeć w lusterko, zrozumieć widziany obraz i dla własnego bezpieczeństwa poczekać 5 sekund dłużej na prawym pasie.
@Nano22: I to jest właśnie problem, którego ludzi nie rozumieją (Ty najwyraźniej też). LIMIT prędkości nie oznacza, że tyle trzeba jechać lewym pasem. Mogę jechać sobie 100km/h i wyprzedzać na tyle bezpiecznie, na ile JA UWAŻAM za potrzebne. A argumenty "jaki problem dodać gazu" to są właśnie argumenty ludzi, którzy nie myślą o tym, że ktoś może jechać GORSZYM samochodem, np. ze starym silnikiem 1.4
Na kamerze odległości wydają się większe, a w rzeczywistości mogło to być jakieś 50-70 metrów pomiędzy wyprzedzanym pojazdami. Mało, żeby się schować przy różnicy prędkości i zachowaniu bezpiecznych odległości od pozostałych aut.
o ile nie pochwalam poganiactwa, to nagrywający też nie zna PoRD i nie wie, że powinno się jechać możliwie skrajnym prawym pasem (art. 16 ust. 4) jeśli nie wyprzedza. Manewr zakończył dużo wcześniej i w tym momencie powinien uciec na prawy, a furiat w biemdabliu by sobie pojechał dalej
źródło: obraz
Pobierz