Zdrowie czy kasa? Rząd podnosi opłatę za małpki aż 400%

Rząd Donalda Tuska planuje wprowadzić wyższą opłatę za tak zwane małpki, czyli małe butelki z alkoholem. Oficjalnie ma to być element walki z alkoholizmem Polaków. A nieoficjalnie? To może być próba zwiększenia wpływów do budżetu państwa, który jak wynika z danych jest w coraz gorszej kondycji.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 258
- Odpowiedz






Komentarze (258)
najlepsze
Dzieciaki w domu około południa budzą mocno "wczorajszego" i skacowanego ojca.
- Tato, tato, czy możemy zebrać szklane butelki po wódce i piwie, sprzedać je w sklepie i byśmy sobie chleb kupili, bo od wczoraj chodzimy głodni?
- Noo pewwwwnie dzidzidzieciiii....
No i tu u ojca następuje krótki moment zadumy, po czym ze łzami w oczach mówi:
Niech kupi pół litra w zamian, n-----e się że dwa razy w pracy, w domu go nakryją i przez terapię szokową może coś go oświacie. Małpka to chory produkt który służy tylko do pielęgnowania nałogu
Nie, bedziesz mniej żarł gowniarzu
@wiesniakLT: Koszt dla gospodarki to nie tylko koszt leczenia, ale choćby "kacowe" L4
@puretech: ja po prostu zalinkuję je tobie i innym (mogłem od razu)
badania
@Marco_Inaros: Budowanie świadomości społecznej odnośnie spożywania alkoholu polega chociażby na edukowaniu ludzi dlaczego nie powinni pić, ale to po pierwsze. Przede wszystkim powinniśmy za alkoholizm przestać obwiniać a-----l a zacząć ludzi którzy nie umieją go spożywać.
@Marco_Inaros: W przypadku chorób stosuje się chociażby profilaktykę taką profilaktyką odnośnie alkoholu jest edukowanie ludzi o jego skutkach.
@jasper-jons_: Nie. 50 gr czy złotówka, to nie jest motywacja dla tych ludzi.
Małpek nie pije się na wsi a w miastach nie ma bimbrowników.