Stawki lekarzy w praktyce, czyli jak to wygląda od środka
Gdyby ktoś nie wiedział skąd sie biorą takie kwoty u medyków i skąd ta cała patologia. Oryginał podlinkowany niżej.
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 135
- Odpowiedz
Gdyby ktoś nie wiedział skąd sie biorą takie kwoty u medyków i skąd ta cała patologia. Oryginał podlinkowany niżej.
Komentarze (135)
najlepsze
Jako bonus udowadnia, że jest zbyt mało lekarzy. Gdyby było ich więcej to by konkurowali ze sobą o stanowiska, nawet o te na wsiach "zabitych dechami". Nie trzeba by przekupywać lekarzy do pracy. Skoro szpitale muszą podkupywać lekarzy, to znaczy, że jest ich zbyt mało żeby zaspokoić potrzeby
A że do tego dochodzą jeszcze polityczne koligacje i lekarski system kastowy to tylko dopełnia gówniany obraz.
Od 2 lat piszą wszędzie że 'te pieniądze mogły iść na NFZ!', 'NFZ zadłużone a wydajemy na rakiety/cokolwiek'.
A teraz 'pompowanie bez opamiętania' xd
@pokyw123: w erze srowid bardziej im się opłacało uśmiercać ludzi, nich ich leczyć, bo dostawali za to pieniądze
@doker0: 60% z dwóch rozszerzeń na maturze to za duży wymóg według ciebie?
Jak zwykle gawiedź się skupiła na ostatnim elemencie łańcuszka, czyli lekarzach, którzy po prostu korzystają ze stworzonego przez polityków, bez pomyślunku, patologicznego systemu. Niech pierwszy rzuci kamień, który by tego nie robił!
Władza umyślnie skupia hejt na lekarzach, bo nie ma odwagi i pomysłu jak zmienić ten system. Dzięki temu kupuje sobie czas, a wy się ekscytujecie jak ktoś zarabia miliony.
Czy nowa władza uzdrowiła system jak za pociągnięciem magicznej
ma z biol i chem minimum 90% z rozszerzonej należy wpuścić ale pod warunkiem że po specjalizacji odpracuje 10 lat w PL.