Chciałbym ostrzec wszystkich, którzy rozważają zakup nowego samochodu marki JAECOO lub OMODA, a w szczególności zakupy w salonie Dynamica w Krakowie (ul. Wadowicka 3).
Kupiłem fabrycznie nowe Jaecoo 8 (rok produkcji 2026). Samochód miał być bezpiecznym, komfortowym autem dla rodziny. Niestety, w aucie ujawniła się poważna wada instalacji elektrycznej – kabinie dobiega przeraźliwe huczenie i drżenia, a oficjalny technik z Assistance stwierdził ryzyko zwarcia i pożaru, kategorycznie zabraniając uruchamiania pojazdu.
Od tego momentu zaczynają się standardy obsługi klienta w wydaniu Dynamica Kraków:
1. Złożyłem oficjalną reklamację z tytułu braku zgodności towaru z umową (11.06.2026 r.), żądając naprawy. Z uwagi na ryzyko pożaru, zgodnie z art. 43e ust. 2 ustawy o prawach konsumenta, zażądałem odebrania auta na koszt sprzedawcy. Przepis mówi jasno: „Przedsiębiorca odbiera od konsumenta towar na swój koszt”.
2. Diler w oficjalnym mailu bezczelnie odmówił podstawienia transportu, manipulując przepisami (powołali się na zły artykuł dotyczący wymiany, a nie naprawy) i stwierdził, że przesłane przeze mnie filmy nie są dowodem na wadę. Zażądali, abym sam dostarczył im auto do serwisu. Mam ryzykować życie i jechać palącym się autem na kołach, bo diler żałuje kilkuset złotych na lawetę?
3. Co więcej – diler sam wyznaczył mi sztywny termin weryfikacji auta w swoim serwisie na poniedziałek (15.06.2026 r.) na godzinę 08:00. Odpisałem, że wyrażam zgodę i auto od godziny 07:00 czeka pod moim domem na ich transport.
4. Efekt? Mamy poniedziałek popołudniu. Diler NIE PRZYSTAWIŁ lawety, nie odpowiedział na maile i całkowicie zignorował wyznaczony przez samego siebie termin.
W efekcie zostałem bez pieniędzy, bez nowego auta, a w garażu stoi "mebel" za ogromną kwotę, którego nie mogę nawet bezpiecznie uruchomić. Sprawa została dzisiaj oficjalnie przekazana do Powiatowego Rzecznika Konsumentów, który wszczyna procedurę interwencji.
Ku przestrodze dla innych: marka JAECOO wchodzi na polski rynek z wielką pompą i reklamami o "premium" jakości, ale w starciu z polskim dilerem Dynamica klient zostaje potraktowany jak intruz. Zastanówcie się dwa razy, zanim zostawicie u nich swoje pieniądze.
W komentarzu wrzucam film z tym, jak "cicho i bezpiecznie" działa nowe auto z salonu.
https://drive.google.com/file/d/1zMtj4EGn2eHT2k0mCRmW_uqy80ZY15Uj/view?usp=sharinghttps://drive.google.com/file/d/1QCGRsayP0ZHn9skM-ILIeMTi0MObEw2r/view?usp=sharing





Komentarze (199)
najlepsze
"Zara" bedzie tego wiecej:
Pani redaktur, Chinczyk przyniósl umowe, my nie czytali tera trzeba placic( ͡° ͜ʖ ͡°)
- Pani redaktór, Chińczyk przyniósl umowe, my nie czytali a tera trzeba placic ( ͡° ͜ʖ ͡°) #afera jest
źródło: 20260615_202403
Pobierz@KurnikoweKuriozum: jakby ktos był ciekaw
źródło: 1000085464
PobierzBo może ta historia nie jest taka super precyzyjna.
źródło: RDTFV
Pobierzźródło: IMG_7609
Pobierzźródło: Screenshot 2026-06-15 at 18-00-07 audi nie chćą naprawić wykop - Szukaj w Google
Pobierzzamiast j---ć chińczyka który doi ile wlezie, to drugi Polak drugiemu jak najgorzej xD
Ps. Trzeba było w PGD brać
× to awaria nagłośnienia, więc trzeba jechać do ASO A nie kombinować
× to poważna awaria elektryki napędu hybrydy więc trzeba czym prędzej jechać bo jak się auto zapali w garażu to i dom z dymem pójdzie
W autach aspekt który decyduje o tym czy masz produkt premium czy nie to nie sa masazere do napleta w podgrzewanych fotelach ze skóry węża tylko bezawaryjność. Tego sie nie da tak łatwo skopiowac jak innych rozwiazan a im wiecej w---------z bajerow do srodka tym latwiej o awarie (co nie zmienia faktu, ze duzo nowej technologii jest w autach spoko i bez
@Pawloooooo: Dziwne. Ja miałem przez 3 lata Mercedesa, którego kupiłem jako używany, dwuletni. Zrobiłem nim 120k km (miał łącznie 170k km) i nic się nie zepsuło. Potem miałem nowego Mercedesa przez dwa lata, zrobiłem nim 40k km i też się nic nie zepsuło. Od października mam nowego Land Rovera, obecnie 16k km i też nic się nie zepsuło. Świetne są te nowe auta ¯\(ツ)/¯
Auto "premium" ale nie zapłacę, nie będę jeździł ...