20-latka zmarła po 8h czekania w szpitalu

Julia Liegmann miała 20 lat, narzeczonego, firmę i ślub zaplanowany na sierpień. Do szpitala przyszła usunąć kamień nerkowy. Lekarze wiedzieli, że wcześniej przeszła urosepsę - to samo zakażenie, które ją zabije. Mimo to przez 8h nikt nie zawiózł jej na OIT. Gdy w końcu trafiła, było za późno.
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 148
- Odpowiedz






Komentarze (148)
najlepsze
Kurła, ja w jej wieku czytałem fora czy ten nowy czterordzeniowy wynalazek Q6600 który i tak tego nie wykorzystuje w większości gier jest lepszy czy lepiej twarde tu i teraz e8400 da więcej klatek w grach.
Zabrakło informacji, że miała bogatego tatę, który zapłacił jej za firmę i zaaranżował ożenek z dynamicznym Oskarkiem. Kreowanie 20-latki na selfmadewomenkę to czwarta gęstość. Szkoda człowieka, ale z drugiej strony rodzina dostała lekcję, dlaczego przedsiębiorcy powinni płacić uczciwsze podatki na system zdrowia.
@romek898: Lub u prawników. W g@wno-wymiarze sprawiedliwości wciąż nie ustalili odpowiedzialnych za skazanie niewinnych Komendy, Kraski czy Sosnkowskiego. I tysięcy innych w sprawach prowadzonych na odpindol. Podejrzenia naszych geniuszy w togach padają na samych oskarżonych, ustawodawcę w porozumieniu i we współpracy z kosmitami.
Żaden prawniczyna nie jest odpowiedzialny. Żaden g@wno-sędzia. Żaden g@wno-prokuratorzyna. Żaden policjant. Ci akurat
Że "miała firmę" to jakoś bardziej jej szkoda, czy co dokładnie ma na celu ta informacja?