Pół roku temu opisałam tutaj swoją walkę z rakiem. Od tego czasu przeszłam chemioterapię i radioterapię. Obecnie jestem na hormonoterapii, która ma zmniejszyć ryzyko nawrotu choroby. To ważny etap leczenia, ale wiąże się również ze skutkami ubocznymi i nie pozwala mi jeszcze wrócić do pełnej sprawności.Powoli odzyskuję siły, jednak nadal mam ograniczoną możliwość pracy, a codzienne wydatki i rachunki nie zniknęły. Jestem mamą dwójki dzieci i staram się zapewnić nam normalne funkcjonowanie w tym trudnym czasie.Jeśli ktoś chciałby wesprzeć mnie lub udostępnić zbiórkę dalej, będę bardzo wdzięczna za każdą pomoc.
https://zrzutka.pl/hr2t2k
![[MZ] Limity przyjęć na studia lekarskie nie będą zwiększane. "Nie ma potrzeby"](https://wykop.pl/cdn/c3397993/f78aeefcc7a61f17a75e3f8e4dc61ed68f7576e785783771da19afcd4a554c56,q80.png)




Komentarze (37)
najlepsze
Po drugie, nie zbieram pieniędzy na samo leczenie, ponieważ jest ono finansowane. Problemem są skutki choroby i leczenia, które ograniczyły moją możliwość pracy i znacząco zmniejszyły moje dochody. Jednocześnie rachunki, koszty utrzymania rodziny, dojazdów i codziennego życia pozostały takie same.
Zbiórka ma pomóc mi przetrwać ten trudny okres, a nie finansować luksusowy styl życia. Każda wpłata jest dobrowolna.