Zdrada, kłamstwa i upadek giganta. Zemsta kochanka żony zniszczyła mu życie

Grzegorz Władyka budował mleczarskie imperium, a skończył w więzieniu jako "bestia". Gdy przyłapał swoją żonę na zdradzie na zdradzie z pracownikiem, ten oskarżył go o molestowanie.
- #
- 75
- Odpowiedz






Komentarze (75)
najlepsze
@soma-alinesa: Zaraz ci jakiś dekiel prawniczy wytłumaczy, że to wina ustawodawcy... XD
Po jaki krótki prawniczy uj nam sędziowie, jeśli oni biedni nic nie mogą?! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
ta go zdradza, cala wies wie itp oczywiscie moglo sie to skonczyc wczesniej, cywilizowanie ale przeciez nie o "niezgodnosc charakteru" tutaj chodzi. Kobita doskonale wiedziala ze trzeba "wygrac" jak najwiecej hajsu od jelenia wiec cale historyjki i swiadkow trzeba jakos naszykowac w miedzyczasie dajac d--y jakiemus patusowi z wyrokami.
Bardziej poraza podejscie sedziego, bieglych, policji... cala wies wie o co chodzi a oni
@3mortis: To mit pooświeceniowy, że inkwizycja miała dzikie metody. Całkowicie przeciwnie - w czasach gdy sądy cywilne nie miały dosłownie niczego, nie miały procedur, nie miały standardów, nie miały jakiś elementarnych praw dla podejrzanych to inkwizycja wprowadzała pewne normy. Doszło do absurdu, że podejrzani woleli być sądzeni przez inkwizycję, niż sądy cywilne. I zeznawali, że diabeł ich opętał czy coś w tym tonie, żeby podpadało to
Dzieci uwierzyły że jest potworem, nie mają z nimi kontaktu. Żona i reszta będzie żyć w spokoju.
Urzędasy się awansowały, policjanci odpoczywają na emeryturkach.
Mam nadzieję, że starczy mu sił jak wyjdzie i coś z tym zrobi...
To co powoduje, że taka sprawa, ale też masa innych gorszych przechodzi to brak sprzężenia zwrotnego. Ostatecznym sprzężeniem zwrotnym jest samosąd, koniec kropka. Historia to dobitnie pokazała, najlepiej we francji, jak któremuś władcy odbijało, to go skracali o głowę i kolejnych trzech dbało o kraj i obywateli, bo czuli drapanie na szyi. I stali się potęgą - swego czasu ;)
P-----c ma płeć?
Na pewno prała mózg, że to przez ojca
Komentarz usunięty przez moderatora