dawno już nie sprzedawałem auta, ale to mnie też wydzwaniali chyba z 3 razy, żeby się umówić i żebym do nich przyjechał. Za każdym razem mówiłem, że jeśli są zainteresowani to mają przyjechać do mnie. Nie przyjechali ;-)
Ja sprzedałem dwa auta w aaaauto (mam już tyle lat, że wiem skąd taka nazwa) I kupiłem dwa...obsługują tak dużą liczbę klientów, że zawsze zdarzy się ktos niezadowolony, z poczuciem oszukania bądź zaniżania ceny, ale ogólnie firma wg mnie w porządku, nie oczekujcie że będą dawać tyle, co prywaciarz prywaciarzowi (maja do zapłaty podatki, obsługę kupy ludzi itp itd). Wymieniałem dwa razy auto na nowsze, w mojej opinii udało się to załatwić
Nie ma sensu kupowc od handlarza, najlepiej od prywatnych osob, z pewnoscia mozna uczciwiej kupic, są firmy ktore pomagaja sprawdzać auta, do tego rozne bazy danych odnosnie pojazdow, serio mozna przeswietlic wóz przed kupnem i zdobyc odpowiednie argumenty do negocjacji.
Zreszta handlarze najwiecej aut to maja wlasnie takich szrotowych, bo najlatiwej jest im takie kupic, pozniej doczyszcza auto i czekaja na jelenia, handlarz zawsze zbije cene zeby jak najwiecej pozniej prowizji wziac,
Ponieważ mam już drugie auto zakupione w tej sieci mam pewne doświadczenie i radę - na końcu wpisu. Pierwsze było za 55 tys w 2022r. Za pierwszym razem świadomie dokupiłem ubezpieczenie bo nigdy wcześniej nie kupowałem auta od handlarzy i chciałem mieć dodatkowe ubezpieczenie. Nie wciskano mi tego. Na szczęście auto nie zawiodło nigdy i nie skorzystałem z ubezpieczenia. Drugie auto znalazłem u nich w tym roku za 68 tys. Co ciekawe
@Smartek: nie napisałem że polecam. Raczej nakazuję daleko idącą ostrożność opartą na tych dwóch krokach: 1. Żądamy okazania stanu technicznego na piśmie na początku oglądania, to pozwoli na oszczędność czasu z tymi handlarzami bo tam jest samo gęste, bez owijania - bo właśnie ten dokument macie podpisać przed samą sprzedazą, że niby was poinformowano o wszystkim. 2. Jedziemy na stację kontroli. Auta: najpierw koreański Ssangyong XLV który okazał się fantastycznym
@dejadeja: bzdura , oni nic ci nie powiedzą ani nie przekażą jak do nich nie pojedziesz. A na końcu jak już podpisujesz papier , to każą co podpisać jakiś świstek że zrzekasz się wszystkich praw co do roszczeń i podpisujesz listę miliona usterek które mogą nastąpić.
Historia sprzed tygodnia. Znajomy znalazł Teslę u nich (w mieście niedaleko nas). Umówił się na obejrzenie i jazdę próbną za dwa dni. W umówiony dzień SMS z informacją, że jazdy nie będzie, bo jest pęknięta sprężyna. No nic – kolega miał zaklepany czas, daleko nie było, to stwierdził, że i tak pojedzie, obejrzy chociaż ogólny stan, usiądzie etc. Na miejscu szuka Tesli na placu – nie ma. W końcu znalazł jakiegoś typa,
Komentarze (70)
najlepsze
Zawsze możesz pochwalić się swoim autem xdd
10-letnich, bo „dziesięcioletnich”, a nie „dziesięć letnich”, nieuku.
źródło: przymiotnik-odliczebnikowy
PobierzZreszta handlarze najwiecej aut to maja wlasnie takich szrotowych, bo najlatiwej jest im takie kupic, pozniej doczyszcza auto i czekaja na jelenia, handlarz zawsze zbije cene zeby jak najwiecej pozniej prowizji wziac,
Pierwsze było za 55 tys w 2022r. Za pierwszym razem świadomie dokupiłem ubezpieczenie bo nigdy wcześniej nie kupowałem auta od handlarzy i chciałem mieć dodatkowe ubezpieczenie. Nie wciskano mi tego. Na szczęście auto nie zawiodło nigdy i nie skorzystałem z ubezpieczenia. Drugie auto znalazłem u nich w tym roku za 68 tys. Co ciekawe