"Wolne Rzeki" naprawdę robią kupę dobrej roboty dla poprawy stanu przyrody i retencji wodnej. Umiejętnie wykorzystują media aby promować swoją działalność. Szkoda, że w innych częściach Polski brakuje takich skutecznie działających organizacji szczególnie w Beskidach.
Wolne Rzeki i inne ngosy wykonują pracę za Wody Polskie
No ale z drugiej strony przynajmniej robią coś pożytecznego, w przeciwieństwie do tych aktywistów co się przyklejają do jezdni lub chlapią farbą po obrazach w muzeach.
przynajmniej robią coś pożytecznego, w przeciwieństwie do tych aktywistów
Dziwnie to zabrzmiało. Większość aktywistów robi sporo pożytecznych akcji. Tyle, że nikogo takie rzeczy nie obchodzą, bo w mediach klikają się tylko informacja o tych kilkunastu najgłupszych na świecie.
@FireDash: Jakie dziwnie? Przecież napisałem w przeciwieństwie to których. Wiem że jest wiele NGO, które robią fajne rzeczy najczęściej w ciszy. Ci co najwięcej krzyczą, są najczęściej szkodnikami i antyreklamą tego typu działalności.
@Manah: w tym problem, Wody Polskie same powinny to zrobić za to dostają pieniądze z naszych podatków, a tymczasem potrafią tylko utrudziać działanie innym, bo lepiej siedzieć w biurze i pić kawę
Bardzo dobra robota. Jako były wędkarz zauważyłem że największy syf nad wodą robią sami wędkarze. A nie mogły by takie roboty robić koła wędkarskie? 10 chłopa by wystarczyło. A te stare wędkujące jełopy nawet śmieci nie potrafią po sobie zabrać z nad wody.
Komentarze (60)
najlepsze
tu masz wykaz co zrobili w samym 2025r, mało?: https://wolnerzeki.pl/podsumowanie2025/
No ale z drugiej strony przynajmniej robią coś pożytecznego, w przeciwieństwie do tych aktywistów co się przyklejają do jezdni lub chlapią farbą po obrazach w muzeach.
Dziwnie to zabrzmiało. Większość aktywistów robi sporo pożytecznych akcji. Tyle, że nikogo takie rzeczy nie obchodzą, bo w mediach klikają się tylko informacja o tych kilkunastu najgłupszych na świecie.
@FireDash: Jakie dziwnie? Przecież napisałem w przeciwieństwie to których. Wiem że jest wiele NGO, które robią fajne rzeczy najczęściej w ciszy. Ci co najwięcej krzyczą, są najczęściej szkodnikami i antyreklamą tego typu działalności.
Piskorze, kiełbie, cierniki, kozy, ślizy i słonecznice lubią to.