Awaryjne systemy prądu w szpitalach. "To kwestia życia i śmierci"

Najwyższa Izba Kontroli skontrolowała 15 szpitali publicznych w pięciu województwach pod kątem gotowości na blackout. Wy
- #
- #
- #
- #
- 60
- Odpowiedz

Najwyższa Izba Kontroli skontrolowała 15 szpitali publicznych w pięciu województwach pod kątem gotowości na blackout. Wy
Komentarze (60)
najlepsze
Generatory pracowały 1h na jałowo raz w miesiącu, raz do roku przy mniejszym planowanym obciążeniu pracował szpital w nocy przez 8h 22-6. Fajna praca, ale płacą porażka. Młodzi nie chcieli długo robić, a starsi byle do emerytury.
Najgorszy był
Szkoda, że nie podali listy placówek.
Zdrowie i życie pacjenta - sa też procedury na śmierć pacjenta więc problemu nie ma...
@Devilus: najgorsze, że to awaryjne łatanie dziur i ratowanie sytuacji na najniższym szczeblu ogarnie się jakimś cudem. Jak łączność awaryjną przy kataklizmie - przy pomocy CB, krótkofalowców amatorów itp.
Polak przyzwyczajony do kombinowania, do myślenia na poczekaniu jakiejś prowizorki,
Owszem, pięknie to było widać przy okazji dwóch ostatnich sytuacji kryzysowych, jakich doświadczyła Polska. Mam tu na myśli po pierwsze COVID, a po drugie kryzys uchodźczy po wybuchu wojny na Ukrainie. W tym pierwszym przypadku (już abstrahując od sensowności reakcji na tego wirusa) to prywatne firmy i osoby niejako "w czynie społecznym" szyły maski ze zwykłego materiału dla przedstawicieli zawodów medycznych, dostarczały im darmowe posiłki i tak dalej, podczas