Porażka Trafipark, windykatora firmy APCOA, która zarządza sklepowymi parkingami
Spółka Trafipark znana z windykacji wezwań wystawionych przez APCOA przegrała sprawę. Sąd stwierdził, że nie można od tak domagać się zapłaty od właściciela samochodu. Nie można domniemywać, że właściciel był kierowcą.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 163
- Odpowiedz





Komentarze (163)
najlepsze
W odpowiedzi, dlaczego popieramy kombinatorstwo.
Wręcz przeciwnie, jest to krytyka kombinatorstwa. Tylko kombinatorem w tym wypadku jest właściciel parkingu, który wymyślił sobie biznes plan, zakładający zarabianie nie na dostarczaniu usługi, a na karaniu osób, które nie zauważą jakiejś tabliczki. To jest taka gra w trzy kubki, tylko lepiej zorganizowana.
Sam się na tym raz przejechałem. Zrobiłem normalnie zakupy w Biedronce, parking dla klientów darmowy, ale że nie
Oho, Pan Zielonka Jasnowidz-Mentalista :-D Nie, ostatecznie nie zapłaciłem za parking bo nie było za co - jest darmowy dla klientów.
Po kiego mam Ci pisać, która to Biedronka - żebyś mi wskazał, że jest tabliczka? No jest, nie twierdzę, że jej nie ma. To niewiele wnosi do dyskusji. Choć zaproponowany przez Ciebie poziom ciężko w ogóle nazwać "dyskusją".
Potrafisz wskazać, jaka to nikczemna motywacja kieruje kierowcą, który przyjeżdżając na zakupy nie bierze bileciku na darmowy parking?
@misiopysio: Chyba mowa była o wezwaniu z APCOA, a w przypadku sądowych pism już reagować trzeba sprzeciwem (bot Ci napisze taki za darmow). I wtedy oni muszą iść do sądu zwykłego... z dowodami...
@1988BaZyL: nie no, żaden sąd by tak nie stwierdził.
@majk3l: nie był bym tego taki pewien ( ͡° ͜ʖ ͡°)
źródło: 5f6836b9c21c83b85f8954b261fc583621a12aee58172eda31b4233865887294
Pobierz@w9rT_wv_bIAn37l: Treść dostarcza powód
@pyszniarz
Jak na masce albo na dachu auta wydrukuję sobie regulamin, że dotykanie jest płatne, to moje podstawy do żądania od ich prwcownika który wystawił mi 'mandat' opłaty są równie uzasadnione co te ich
Ach to piękne polskie prawo. Nie można domniemywać no chyba, że...
@orejpolenatraktore: też nie można, przyjdzie Ci wezwanie do podania danych kierującego ¯\(ツ)/¯
@DieJoana: nie odmawiałem wskazania kierowcy, tylko zawsze zasłaniałem się ludzką niepamięcią, powołując się jednocześnie na obowiązek służb wskazania sprawcy, a nie posiadacza pojazdu. Nie wykluczałem nigdy, iż sam również mogłem w tym momencie prowadzić samochód, natomiast zgodnie z konstytucją RP nie mam obowiązku obciążania własnej osoby. Nie uchylałem się także od zapłacenia ewentualnego mandatu jeśli służby bezsprzecznie wskażą iż jestem sprawcą.
Praktyki APCOA to w zasadzie analogia ale po stronie twórcy regulaminu. Ustalenie przepisów w taki sposób, że osoby, które zachowują się zgodnie ich duchem de jure je łamią. W tym przypadku chodzi o wymaganie tych s---------h bilecików potwierdzających, że przyjeżdża się do strefy handlowej na zakupy, a nie na kemping.
Na czyją niekorzyść to by działało? No biznesów, przy których ten parking się znajduję. Kolejka do wjazdu/wyjazdu = zniechęceni klienci. Zniechęceni klienci = chęć zmiany systemu na mniej uciążliwy by odzyskać klientów.
Jak widzisz system APCOA działa tylko dlatego, że przez brak szlabanów sklepy są zupełnie wyjęte z pod wpływu tego systemu, APCOA działa na