Podpalił mężczyznę na przystanku i przyglądał się, jak płonie. Wyrok

Sylwester M. na przystanku tramwajowym podpalił przypadkowego mężczyznę (2024r) i przyglądał się, jak płonie. Ofiara zmarła na skutek rozległych oparzeń. M. odpowiadał za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem
- #
- #
- #
- #
- 97
- Odpowiedz





Komentarze (97)
najlepsze
Aha, czyli koleś który se idzie ulicą, podpala randomową osobę i patrzy jak ta płonie nie musi być wcale odizolowany na stałe xD
Musiałby zwyzywać sędziego.
Jak q--a po 20 latach?! Przecież to wyjąć organy, przełożyć do normalnych ludzi i nara. Po temacie.
Czyli krótko mówiąc DEBIL - jak dorosły mężczyzna nie rozumie co się stanie jak 30 razy podpali włosy i ubanie innego człowieka i jeszcze
Czyli po raz kolejny, to sędzia jest winny takiego wyroku a nie prawo. Dopóki nie odpowiadają prawnie za swoje wyroki, dopóty będą takie kwiatki.
Nie mówię, że ten, dany sędzia złamał prawo, mówię, że powinni odpowiadać prawnie gdy wydają dziwne wyroki. Obecnie nie odpowiadają w
2024 rok, a ja pierwszy raz w ogóle słyszę o tej zbrodni, ktoś jeszcze tak ma czy tylko mnie to ominęło? Przecież to jakiś absurd w ten sposób zamordować przypadkową osobę.