SG kupiła samoloty za 120 mln zł. Prawie nie latają i już wymagają serwisu

Nowe, kupione za 120 mln zł, samoloty SG stoją głównie w hangarze. W pierwszy lot ruszyły, dopiero gdy sprawą zainteresowało się RadioZET. Na regularne patrolowanie granic, mimo szumnych zapowiedzi, na razie nie ma szans. Formacja zamawia też drogie części do fabrycznie nowych maszyn. Bez przetargu.
- #
- #
- #
- 122
- Odpowiedz






Komentarze (122)
najlepsze
https://dziennik-polityczny.com/2024/07/01/zdesperowani-lotnicy-strazy-granicznej-przerywaja-milczenie-oskarzaja-niszczyciela-poete/
"Nie latały ani razu. Z tego, co wiem, były kłopoty z rejestracją"
No to w końcu jak? Rozumiem, że RadioZET.pl zajmuje się rejestracją statków powietrznych w Polsce zamiast ULC? xDDD
@ZjazdDoBazy: wyjścia są dwa, oba wymagają pożegnania "elity" politycznej z wybieranych na zmianę PO i PiS
1. Wersja trudna - zaprowadzić standardy, rzetelne konkursy i zatrudniać najlepszych. Trudne we wdrożeniu i trudne w nadzorze.
2. Wersja prostsza i widoczna od razu - ukrócić bizancjum finansów publicznych, zahamować zadłużanie kraju i ograniczyć ilość
Trochę działam społecznie i od wójtów i burmistrzów słyszę: nie ma kadr - zatrudniam kogo się da bo nie ma chętnych.
Jasne, że wysokie i dobrze płatne stanowiska mają swoją kolejkę ale to nadal wybór między dżumą a cholerą. Ale statystyczny urzędnik nawet średniego szczebla to
źródło: C9DjPudXgAAuYkS
PobierzI doszlo do tego ze bylo wiecej samolotow niz pilotow
źródło: uprawnienia
PobierzTo jak Honker, kto starszy ten wie a kto nie niech poczyta. Kupili złom. Czy te samoloty są złe (złom) czy brak pilotów tego nie wiem, nie czytałem art. ale Ukraina pokazuje czym się skanuje teren i
3 125 lat minister musiałby pracować na minimalnej, żeby zebrać 120 milionów. A odpowiedzialni nawet nie bekną. Pokrzyczymy w Internecie a państwo z dykty zamoknie szczochami. ¯\(ツ)/¯
No właśnie problem polega na tym, że tego nie wiesz i pytasz ludzi, którzy też tego nie wiedzą (w dodatku w ramach dywersji po tym, jak wykazali luki w Twoich zgadywankach). Po co prowadzić taką rozmowę? Będziemy udawali, że mamy głęboką ekspertyzę strategiczną i taktyczną oraz kompetencje do planowania konkretnych zakupów? Błagam Cię.