Poważne oskarżenia Sebastiana Majtczaka w trakcie procesu.

Emocjonalne zakończenie miała poniedziałkowa rozprawa w procesie Sebastiana M. Oskarżony nie tylko wdawał się w ostrą wymianę zdań z sędzią, ale też publicznie oskarżył polską prokuraturę o sfałszowanie dokumentów na potrzeby jego ekstradycji.

- #
- #
- #
- #
- #
- 99
- Odpowiedz





Komentarze (99)
najlepsze
przeciez trzeba bylo zadbac zeby przyjechal odpowiedni czlowiek, sporzadzil odpowiednia notke z karygodnymi bledami a potem odpowiednio zle ogarnal slady na miejscu, no i prokurator ktory od razu majtczaka wypuscil, przeciez to norma ze do wypadku w srodku nocy przyjezdza kilkunastu funkcjonariuszy i prokurator po znajomosci.
Gdyby tylko nie ten wscibski janusz z kamerka ktory wszystko nagral to nie odpowiedziałby za nic, rodzina
Uniewinnią go, ludzie przez tydzień wyrażą oburzenie w komentarzach i tyle. Jeszcze pewnie niemałą kasę zgarnie za jakieś zadośćuczynienia, odszkodowania.