Czy 19-letniego Olka można było uratować? "Dla mnie wyglądało to jak tortury"

Naśmiewali się tam z niego, krzyczeli, żeby nie pajacował, a on się dusił. Kiedy skuty nastolatek spadł z noszy, wciągnęli go za włosy.
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 185
- Odpowiedz

Naśmiewali się tam z niego, krzyczeli, żeby nie pajacował, a on się dusił. Kiedy skuty nastolatek spadł z noszy, wciągnęli go za włosy.
Komentarze (185)
najlepsze
płot powinien mieć powyżej 1,8m jak ma ostre zakończenia, patrząc po materiale to policjanci musieliby mieć z 2,2m
reasumując wszystko co się dali to s-------i, nawet płot
Ale co ty p--------z? Tutaj był podstawowy błąd medyczny, bo ani policjańci, ani medycy nie zorientowali się, że jest krwotok z tętnicy. O takich przypadkach uczą na każdym szkoleniu z pierwszej pomocy. Polocjańci i żołnierze boszą na takie przypadki przy sobie opaski uciskowe, a tutaj nic. Nawet nie widać, żeby miał spodnie rocięte czyli jakby nikt nawet nie zajrzał do tej rany z powodu której została wezwana karetka
Komentarz usunięty przez moderatora
@TakiGupiZeSzok: zeby byc ratownikiem medycznym musisz skończyć studia. Być może widziałeś ją po zwykłym kursie kpp na prywatnej karetce transportowej
@Instrybutor_z_Orlenu: chciałoś go tym obrazić czy co? XD
Wiele szacunku mam do ratowników, jednak to jest służba, a nie zwykła praca. Moj znajomy został ratownikiem, bo zmarł przy nim kolega jak byli dziećmi. Ratuje nawet najstarszego dziada 90 lat, a lekarze gdy przyjeżdża z nimi na oddział tylko kręcą nosem, czemu nie dał im już odejść. Jednak jak to mówi kiedy taki dziad zaskoczy, czuje znów puls to znowu wie dlaczego to robi. Mimo
Bo to nie jego decyzja. Czasem tak by było lepiej, a czasem jeszcze nie.
U nas to temat tabu, ale co bardziej świadomi ludzie piszą oświadczenie i informują rodzinę, że nie chcą być ratowania za wszelką cenę gdy są bjuż gotowi odejść.
@MrPoland: Bo masz kolegę i znasz to z jego perspektywy. Zmienisz zdanie jak będziesz sam miał z nimi do czynienia
źródło: image
Pobierz@radecky: Przyznany przez szkołe "jakoś to będzie". Bez odpowiedzialności. Rzygam.