Od 1-go do 1-go. Prawie połowa Polaków nie przetrwałaby miesiąca bez pracy.

Brak jakichkolwiek oszczędności deklaruje 21 proc. Polaków; kolejne 17 proc. ocenia, że po utracie dochodu utrzymałoby się najwyżej miesiąc - wynika z badania zrealizowanego na zlecenie KRD.
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 222
- Odpowiedz





Komentarze (222)
najlepsze
@kupkesobieciagne: Miałeś obligacje indeksowane inflacją. To rządu wina, że twój "kapitał" to gotówka w skarpecie? Jak zarabiasz na giełdzie lub nieruchomościach to podatki są o wiele niższe niż jakbyś pracował na etacie. Już nie mówiąc jak masz hektary ziemi.
@kupkesobieciagne: Co? XDDD
Wiesz jak działa inflacja?
Jeśli inflacja wyniosła 50%, to za kapitał sprzed inflacji kupisz 66% tego co wcześniej, a nie 50%. Dopiero przy inflacji 100% za określony kapitał kupisz połowę tego, co przed inflacją
Niewolnictwo różniło sie tym, ze kiedyś częściej to byla ta sama osoba a nie dwa osobne Janusz.
No i teraz niewolnik ma Netflixa i wczasy w Egipcie w ospermionym pokoju raz na rok.
Wszystkie dobra konsumpcyjne tylko za kasę... aby powoli budować poduszkę finansową.
Wtedy człowiek nie rzuca się na pierwszą lepszą pracę ale może spokojnie szukać lepszej opcji.
Zapożyczanie się na prezenty, telefon lub nawet święta - to jakaś porażka i brak edukacji finansowej.
@Doooom: Pełna zgoda.
Aczkolwiek, karty kredytowe to nie diabeł rogaty, to produkt którym trzeba umieć się posługiwać.
Oczywiście karty kredytowe, to nie jest oferta dla ludzi z nieustającymi problemami finansowymi, bo zadziałają podobnie jak chwilówki, tylko wolniej zmiotą z planszy. Chyba, że wiesz co robisz, to wtedy nawet chwilówka, jak ktoś ci za darmo
Kapitalizm to jedynie system w którym bogate osoby kupują pieniędzmi, ktorych mozna dodrukowac z powietrza czas, będący najcenniejszym zasobem biedniejszych, którzy moga wybrać albo trwanie w tym niekorzystnym dla
Do tego barbery i pazury na każdym kroku xD
Teraz powinni sprawdzić pozostałe 60%, co mają oszczędności, bo okaże się, że wielu z tych co mają oszczędności nie ma NIC poza oszczędnościami, i na wszystko sobie skąpią to też nie jest dobrze.
Możesz mieć 200k oszczędności i nie mieć nic, stary samochód lub jego brak, zapuszczone mieszkanie i 30 letnie meble, 50 letnią lodówkę, albo mieszkać na kupie z rodziną.
Ktoś powie że, wydają ludzie na głupoty
Grunt to znaleźć złoty środek i mieć oszczędności
..w dodatku co Ci z oszczędzania, jeżeli chcąc grać bezpiecznie czyli tylko lokując na lokaty ciągle tracisz przez inflacje (inflacja jest większa niż oprocentowanie)..
Patologia wytrzyma!