Psy niszczą miejską zieleń. Czy ich właściciele zostaną opodatkowani?

Administratorzy osiedli narzekają, że czworonogi sikają na pielęgnowane przez nich ogródki i trawniki.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 161
- Odpowiedz

Administratorzy osiedli narzekają, że czworonogi sikają na pielęgnowane przez nich ogródki i trawniki.

Komentarze (161)
najlepsze
źródło: image
Pobierzto nie są prawdziwe dane, bo bazują na psach zarejestrowanych z chipem. W Polsce dwa razy tyle jest nigdzie nie zarejestrowanych.
Któregoś razu okazało się jednak, że to dziki przebijają ogrodzenia i wywracają roślinność do góry nogami ¯\(ツ)/¯
Żyjemy w postkomunistycznym kraju i jak nie weźmie się niektórych ludzi za mordy, to innym nasrają na łeb (w tym przypadku psem).
Jeszcze odnośnie psiarzy i ich obszczymurów - kilka tygodni temu zwróciłem chłopu uwagę, że jego pies leje mi na koło samochodu, czego sobie nie życzę. O dziwo przeprosił i nie pyskował,
No bo kogo karać, wymagać albo cokolwiek?
Z jednej strony deweloperka, która wygląda tak, że dosłownie pół osiedla to beton i dwa krzaczki na krzyż, czasem zdarza się, że przy wejściu do klatki jest mały trawnik. Który pies wytrzyma 500 m do najbliższego "nieuczęszczanego" trawnika?
Podatek
To tak jak ludzie kupowali domy przy torze wyścigowym a potem narzekali, że głośno, protestowali i tor został zamknięty.
@Doktor_Proton: Karać tego, który sra psem na publicznym trawniku. Niech go na sraczu w domu wysadza. A że się nie da… no to cóż, nikt nie każe posiadać psa.
Pewnie punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, być może w mniejszych miastach jest inaczej.
@Franciszek_Morawiec: O cmentarze bym się tak nie czepiał, ale miejsca gdzie jest jedzenie to moim zdaniem przesada.