Majtczak w natarciu- za wypadek obwinia stan techniczny auta ofiar. Zaskoczeni?

Brak słów. Nowa linia obrony Majtczaka to zamontowanie koła dojazdowego w osobówce osób, które zamordował. To miało spowodować zajechanie mu drogi i wypadek. Bo przecież nie za*****nie 300/h.

- #
- #
- #
- 193
- Odpowiedz





Komentarze (193)
najlepsze
Sąd powinien przeprowadzić eksperyment sądowy. Na pustej autostradzie rozpędzić jakieś autonomiczne, sportowe auto do 300 km/h, natomiast w drugim, samochodzie osobowym należy umieścić Pana Majtczaka. Należy zgodnie z hipotezą Pana Majtczaka zadbać o to aby samochód był w pełni sprawny technicznie i bez koła dojazdowego. Następnie tym rozpędzonym samochodem sportowym należy uderzyć w auto osobowe w którym
źródło: seb
Pobierzźródło: 95dd742455f100d5d00f412a5a6506d8,0,0,0,0
Pobierzźródło: 38ec008064efd478055421550380807b
PobierzW pokoju sędziowskim siedzą dwaj sędziowie i rozmawiają. Nagle wpada zdenerwowany adwokat i zwraca się do jednego z nich:
— Panie sędzio, pana pies pana żony pogryzł psa mojej żony! Mojego psa trzeba było operować, dzieci przeżyły szok. Albo płaci pan 10 tysięcy złotych, albo składam pozew do sądu!
Sędzia bez wahania wyciągnął portfel i zapłacił adwokatowi żądaną kwotę. Kiedy adwokat wyszedł, drugi sędzia pyta zaskoczony:
— Czemu
@mocarnyknur: To pana, czy pana żony?
"Jego zdaniem gdyby kia miała założone powyższe koło dojazdowe, to w przypadku przekroczenia prędkości 50 km/h mogłoby to grozić "utratą stabilności ruchu, stateczności, rozerwaniem opony lub odpadnięciem koła". Jak wyjaśnia, w takiej sytuacji to auto rodziny z Myszkowa mogło zjechać z lewego pasa na środkowy, zderzając się z BMW. To nie
@voot: Nie, nie tak to wyglądało na nagraniu. Kia w którą uderzył szmajtczak zjeżdżała z lewego na srodkowy. Tylko, że ten kmiot nie ogarnął, i też chciał zjechać na środkowy pas w ostatniej chwili.
@voot: Z analiz po wypadku z tego co pamiętam wychodziło, że on na ten środkowy zjechał tuż przed uderzeniem w kie.
Pierwsze co trzeba brać pod uwagę, to prędkość. Przecież przy 300 na godzinę zbliżasz się do kogoś tak szybko, że to jest niemożliwe dla innych jadących