Fikcyjne darowizny na parafię. Jak finansowa śmietanka z Warszawy.

Fikcyjne darowizny na parafię wpłacali dyrektorzy banków, członkowie władz spółek Skarbu Państwa, a nawet urzędniczka Komisji Nadzoru Finansowego. OTO TRZY FILARY WIARY EURO, FUNTY I DOLARY

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 59
- Odpowiedz






Komentarze (59)
najlepsze
I to mi się podoba ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Sikor12: wszystkim. Nie sądzisz chyba, że pejsaci, prawosławni czy ewangelicy są w czymkolwiek lepsi od katolików? O meczetach finansowanych przez Arabię Saudyjską nawet się nie będę rozpisywał.
@Sikor12: Sprawa jest tu dość prosta.
Państwo przymyka na to oko, ale za to jak potrzebuje, to wyciąga ten argument w rozmowach z kurią i wtedy kuria grzecznie robi to o co rząd poprosił.
Ponoć "milcząca aprobata" KK w temacie referendum akcesyjnego do UE, właśnie była m.in. wynikiem użycia tego
Mianowicie państwo przymyka oko na proceder, który polega na tym że przychodzi sobie do księdza ktoś kto ma nadwyżkę (od której musiałby zapłacić podatek powiedzmy 20% - dla uproszczenia obliczeń), ksiądz ma mu podpisać umowę darowizny na całą tą kwotę, a w zamian w rzeczywistości dostaje powiedzmy 10% tej kwoty.
Dla "darczyńcy" zyskiem jest zarówno możliwość wpisania sobie tego w "koszty" dzięki czemu
@Bestia_z_Jellystone: czyli można go wpisać do tradycji, i uznać za kanoniczny?
@qajajaj: to trzeba wpisać do konstytucji
Pieniądz nie śmierdzi i cel uzdrawia środki , handel ziemią, nieruchomościami, grantami rządowymi napełnił niejedną kasę.
Zabrakło czasu naszym dobrodziejom w kieckach na modlitwy i umartwiania, jest pieniądz to może być raj nie tylko w niebie ale i na ziemi.
Nie chcę brać udziału w ich szopkach bo mierzwią mnie ich słowa i obłuda.
Oczywiście rozumiem Twoją intencję :-)
- pranie kasy przez ksiezy
- sciaganie imigrantow jako misjionarzy