Ziemniakomat na Śląsku robi furorę! Sprzedaje kartofle wprost od gospodarza

Ziemniaki z automatu? Dlaczego nie! W Radlinie (powiat wodzisławski) stanął ziemniakomat. Można w nim kupić kartofle różnych odmian, prosto od gospodarza, w ilości 5 i 10 kilogramów. Klienci zachwyceni i proszę o więcej lokalizacji. To pierwszy taki ziemniakomat w regionie.
- #
- #
- #
- #
- #
- 179
- Odpowiedz







Komentarze (179)
najlepsze
źródło: z29244783AMP,Prezydent-Bialorusi-Aleksander-Lukaszenka
Pobierzhttps://youtu.be/v6jrScHMIFY?si=y3SubPBOwGnzsCNK
U mnie to samo. Jak kupuje coś dla mamy i jade do Wro to biorę od razu też warzywa czy jajka znajomym. Cieszy sam fakt, że skraca się łańcuch dostaw, a przy okazji wziąć więcej to nie problem.
10 kg - 16,50 zł
A tak swoją drogą to w Danii od dawien dawna tak można kupować produkty rolne. Tyle że nawet nie ma żadnych automatów tylko drewniana budka, worki z czym tam chcemy i skarbonka do której wrzucamy należność. Nikt nie sprawdza, nikt nie przelicza a sprawnie działało długi czas, bez kradzieży i znikania towaru czy skarbonek.
PS. Tylko nie wiem jak teraz, po dużym
Bazary szczególnie te z warzywami/owocami miały złote czasy w latach 90. raz że faktycznie kupowało się tam towary za połowę ceny albo i lepiej, dwa że nawet kilka zł oszczędności to potrafiło być pół dniówki - a to były czasy jak o robotę było dużo gorzej.
Dziś to się z żadnej strony nie spina - ceny takie jak w
źródło: temp_file4602739986043136432
PobierzCzyli zanim się zwróci to trzeba sprzedać 40 ton ziemniaków. Kurczę przecież to dwa tiry kartofli.
Będzie to chyba gra nie warta świeczki.
To jest to samo co wystawianie towaru przed chaty, przypięcie cennika i wiara w ludzi, że jak zabiorą towar to zapłacą za niego do koszyczka czy skarbonki. U mnie w okolicy tak działa piekarz / serowar / cukiernik hobbista. Na chwilę obecną chyba nikt nie był nieuczciwy i kasa się zgadzała. A towar rzeczywiście dobry ale nie tani bo wiadomo jak to