Kominki, które udusiły Londyn

W 1952 r. piątek przypadał - tak jak dziś - 5 grudnia. Tego dnia zaczął się wielki smog londyński, który w sobotę przybrał rozmiary apokaliptyczne i w kilka dni zabił ponad 12 tys. londyńczyków. Jaki splot warunków powoduje katastrofy tego typu? Jakie nauki powinniśmy z nich wyciągać?

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 148
- Odpowiedz





Komentarze (148)
najlepsze
Jak to jest, że:
Ja nigdy w piecu czy kominku palić nie umiałem. Jak miałem okazje (gdzieś u znajomych, w schronisku, na działce, itp.) popełniałem wszystkie możliwe błędy: paliłem mokrym, małe
AI slop, zakop.
@redou: wcale nie AI. Zwłaszczze przed pól rokiem powstał z tego samego autora artykuł o koksie, gazie koksowniczym i tlenku węgla, także tego
Przyczepić się można jedynie do gramatyki zdania, tyle masz?
Widocznie k---a to lubią.
A tutaj trochę bardziej kolorowy Londyn:
==> Powojenny Londyn w kolorze | Retronauta.pl <==
źródło: OIP
PobierzPs chyba że wypowiadają się ci prawdziwi patrioci z vpn z bialorusi to ok
@misiozaur: uczciwie, mało kto pali śmieciami.
Oczywiście papier, jakieś może lakierowane drewno ale plastiki to mit.