@uknot: od dawna mówił że popada w alkoholizm (nie wprost, ale mówił że chleje sam w domu). Nie żebym go usprawiedliwiał ale gość po prostu wysiada, to bardzo smutne, bo to nie jest tak że wystarczy nie chlać! Tu po prostu nie możesz nie zacząć znowu pić, a robi się coraz gorzej! Tak, to jest śmiertelna choroba! I to jeden z jej objawów. Więc ja uważam że z nikogo sobie
Byłem na tym "koncercie" wychowałem się na jego muzyce - ale tak nawalonego jeszcze go nie widziałem. Jak szpadel. Pod koniec koncertu już był w stanie mówić - tak że sie go rozumiało. Bełkot i zero kontaktu z rzeczywistością. Tytuł "jak wujek o 4 rano" nie oddaje klimatu - przykro było na to patrzeć.
@Qometa: też byłem, ogólnie to byłem na około 30 koncertach Kultu przez całe życie i takiego gówna jak odwalił to nie widziałem, nawalony jak bąk - wyszedł sztywny, ledwo jarzył gdzie jest, ja lepiej śpiewam n------y niż on wczoraj. 150 zł wywalone na pijaka bez honoru. Ostatni jego koncert co kupiłem bilet - na jakiś festyn gdzie będzie za darmo jeszcze się przejdę jak będę miał blisko. Najgorsze że, zabrałem
chciałeś im pokazać prawdziwą muzykę, zamiast jakiegoś nowomodnego gówna, którego słuchają? ( ͡°͜ʖ͡°)
@Headcrab_B: wychowane na Rammsteinie, Kulcie, Akurat - ale słuchają swoją muzykę, rocka starsza lubi a młodsza mniej. Starsza córka jak miała 10 lat to ją zabrałem na Rammsteina do Spodka w prezencie urodzinowym, bardzo jej się podobało - ja byłem drugi raz w Spodku na Rammsteinie to wiedziałem czego się spodziewać
Ludzie poszli na koncert starego pijaka i zdziwieni że wystąpił nawalony ¯\(ツ)/¯ Cenię sobie twórczość Kazika, ale trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i pogodzić się z tym, że ten facet ma problem z piciem. I to od dawna.
@BR2428G: zdaje sie od ponad roku jest czysty w tym temacie, czym sie publicznie chwalil. ciekaw jestem czy jednak odpuscil abstynencje czy to po prostu starosc go dopadla
@sachcio: kiedy pijak głośno chwali się tym, że nie pije, to chyba wiadomo jaka jest prawda. Nie uwierzę w to, że akurat przed koncertem ktoś mu siłą wódę lał do gardła.
Edit: prawie równo rok temu zmarła jego matka. Możliwe że po jej odejściu wrócił do nałogu.
@DezorientacjaKota: A swoją drogą byłem kiedyś na KnŻ i walnął im jakiś kabel od odsłuchu. W połowie Kazik powiedział, że tak się nie da grać. Wymienili kabel i powtórzyli to co do tej pory grali, ale bardziej zajebiście. Więc zależy jaki Kazik na koncercie się wylosuje.
@rolnik_wykopowy: nie do końca, bo od paru lat gada na różnych spotkaniach na YT że w Kulcie już wszyscy na czysto jadą, że już nawet ten sławetny alkomat wy(je)rzucili.
Dziwi mnie akurat ta inba, bo to nie odbiega daleko od biesiadnego stylu koncertów Kultu. Jednak sam Kazik to postać absolutnie niezatapialna. Przecież ile on miał tak fatalnych wtop w życiu, aktów pogardy dla swoich fanów, że starczyło by na zgruzowanie kilku karier, a on nadal jest bożyszczem rocka juwenaliowego:
- najbardziej znana, to "strata Kazika" czyli zesrrrańsko o to, że każda skopiowana empetrójka go okrada i wyzywanie z tego tytułu swoich fanów.
@zlotychlopak: w sumie to akurat niezła beka wyszła. Dzięki tej swoją drogą wyjątkowo koszmarnej piosence Kazik stał się ich bohaterem, ale nie sprawdzili jakie ma poglądy i był niezły zonk, jak tydzień później się gdzieś wypowiedział, że jest za uwolnieniem Walusia XD
Powiedział wprost, że zapił leki, kasę zwraca, można się rozejść. Bez udawania, że się nic nie stało, że to pewnie nagłośnienie czy tym podobne pierdoły. Pewnie część fanów straci, więc karę otrzymał, paradoksalnie to finalnie wie jak się zachować i nie udaje ideału.
Komentarze (223)
najlepsze
@Headcrab_B: wychowane na Rammsteinie, Kulcie, Akurat - ale słuchają swoją muzykę, rocka starsza lubi a młodsza mniej. Starsza córka jak miała 10 lat to ją zabrałem na Rammsteina do Spodka w prezencie urodzinowym, bardzo jej się podobało - ja byłem drugi raz w Spodku na Rammsteinie to wiedziałem czego się spodziewać
Cenię sobie twórczość Kazika, ale trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i pogodzić się z tym, że ten facet ma problem z piciem. I to od dawna.
Nie uwierzę w to, że akurat przed koncertem ktoś mu siłą wódę lał do gardła.
Edit: prawie równo rok temu zmarła jego matka. Możliwe że po jej odejściu wrócił do nałogu.
@DezorientacjaKota: 20 lat temu na Chmielakach walił browar w trakcie koncertu, ot takie dożynki.
- najbardziej znana, to "strata Kazika" czyli zesrrrańsko o to, że każda skopiowana empetrójka go okrada i wyzywanie z tego tytułu swoich fanów.
* bo wlaśnie należało być adekwatnie nawalonym i było git :)
Ale przynajmniej szczerze, a nie że "choroba filipińska".
Niektórym picie bardzo nie służy i tyle...
źródło: image
PobierzPewnie część fanów straci, więc karę otrzymał, paradoksalnie to finalnie wie jak się zachować i nie udaje ideału.