Czemu pizza w Krakowie kosztuje więcej niż w Rzymie, mimo że jest mniejsza, mniej smaczna i gorszej jakości? Bo jeden Janusz ma lokal w centrum, za którego wynajem liczy sobie miliony a drugi założył tam biznes po to, aby zarobić w 2-3 lata jak najwięcej. Pracownicy robiący na śmieciówkach po 14h dziennie, kelnerzy na minimalnej a klienci nie dostają paragonów. Najtańsze produkty i największe możliwe ceny dań.
Praca w Polskich usługach to dramat, ale w „przemyśle” nie jest lepiej. Inżynierowie, którzy często nie dostają nawet średniej krajowej mają „ogarniać” projekty warte miliony, ludzie na produkcji pracują czasami w dokładnie ten sam sposób i tymi samymi narzędziami co 20 czy nawet 30 lat temu…
Wisienką na torcie są urzędy, gdzie mobbing pojawia się nawet gdy twoim przełożonym jest ktoś z twojej rodziny.
Niestety – celowe wymordowanie polskiej inteligencji przez Niemców, Rosjan oraz Ukraińców oraz 50 lat PRL-u sprawiły, że dziś nie mamy elit nie tylko w polityce, ale nawet na stanowiskach dyrektorskich czy pracowniczych.
Jeśli komuś podoba się to co tu regularnie wrzucam, to może mnie wspomóc kupując coś mojego:







Komentarze (143)
najlepsze
@outsidre: Zgoda ale to Polacy tworzą to państwo od czasów wolnych wyborów ponoszą pełną odpowiedzialność za swoje wybory, wychodzi na to, że największym wrogiem Polski są Polacy :)
Cała nasz gospodarka nastawiona jest na duży kaiptał zagraniczny, a duże firmy traktowane sa bardzo ulgowo przez nasze państwo podczas gdy nasze na takie traktowanie mogąliczyc tylko dzięki dziwnym powiązaniom.
Nie byłoby to możliwe gdyby jednak nie
Brak szacunku do siebie nawzajem to nasza szpetna cecha.
Na tym etapie jedyne co możemy, to po pierwsze pogodzić się z prawdą, po drugie przerwać cykl ucząc nasze dzieci szacunku do innych.
Jakbyśmy wszyscy podchodzili do swojej roboty rzetelnie, tak jak sami chcielibyśmy być potraktowani, to świat byłby lepszy.
@mnvt: policjant to akurat robi na z-------l
Niektórzy mówią "zakładajcie własne firmy" ale realia są takie że konkurujesz z patologią. I by być konkurencyjnym albo stosujesz podobne praktyki albo odpadasz. Widzę to w biznesie cały czas.
Klient zrobił konkurs by znaleźć podwykonawcę. Mały projekt.
@not-sweet: w większości branż, bez tej patologii musisz konkurować z importerem azjatyckiego szajsu.
Jak się popatrzy na Zachód to tam masz filmy z wiekowymi tradycjami. U nas na początku lat 90. mieliśmy garstkę "prawdziwych prywaciarzy" co często byli duszeni od góry (jak Kluska) + komuszków co dostawali firmy za psi wuj. Tacy nie byli ani nauczeniu szacunku do pieniądza ani do człowieka to mamy co
źródło: xUAnivCmjarWWgghsQR0gqfO5JugtNk6
PobierzZnam zakład produkcyjny, który używa jeszcze obrabiarek niemieckich z okresu IIWŚ. Solidne maszyny, ale ręczne przesuwy i brak osłon to przegięcie.