Groźna sytuacja w autobusie. Pies zaatakował kobietę z dzieckiem

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w piątek rano w autobusie linii 154 na warszawskiej Ochocie. Pies ugryzł tam pasażerkę podróżującą z dzieckiem i trzymanym na kolanach małym psem. Na miejsce przyjechał patrol policji oraz ratownicy medyczni. 58-letnia właścicielka psa nie utrzymała swojego zwie

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 56
- Odpowiedz




Komentarze (56)
najlepsze
za wyjątkiem psa przewodnika osoby niewidomej.
To jest dosyć istotne, bo sam nie znoszę kontaktu z psim językiem, śliną czy nosem - momentalnie mnie to irytuje i obrzydza. Unikam więc kontaktu z ludźmi mającymi zwierzęta.
A latem podróż zbiorkomem z dużym psem to jeszcze są okrutne doznania zapachowe.
Zdarzyło mi się kiedyś jeść posiłek w restauracji, do której weszli klienci z psem typu owczarek.
Smród bił od niego taki, że zjadłem
@kratofel123: mialem kilka psów i zawsze mnie bawił ten tekst
psy ochoczo wpierd*laja kupy innych psów z trawnika (wiem, nie wszystkie, niektóre nie)
psa jak nie umyjesz co jakiś czas to bedzie śmierdział szczochem,choćby nie wiem jak sie wylizywał
psy nijak nie
Nie najlepiej w kagańcu, tylko wyłącznie w kagańcu.
Regulamin WTP:
Problem w tym, że one nie mają rasy. Oni je mieszają, przez co wychodzą spod ustawy. Dlatego jestem za maksymalnym uproszczeniem tych przepisów, żeby nie dało się ich obejść. Zdjęcie też mogłoby być tylko poglądowe (żeby nie wsadzić tam jamnika), bo psa od psa nie odróżnisz.
Dla mnie też,
@Altar: Zgadzam się, to powinno być zrobione tak, żeby nie było żadnych furtek do obejścia przepisów.
źródło: 628
PobierzKomentarz usunięty przez autora