Wypłacenie gigantycznego odszkodowania Australijskiej spółce coraz pewniejsze

Według analityków i raportu spółki GRX-GneenX w skutek nieudolności poprzedniej władzy, konieczne będzie wypłacenie kolosalnych pieniędzy australijskiej spółce wydobywczej po dwóch nieudanych odwołaniach.
- #
- #
- #
- #
- 61
- Odpowiedz





Komentarze (61)
najlepsze
https://www.wnp.pl/energia/australijczycy-proponuja-polsce-ugode-ws-gigantycznego-odszkodowania-za-kopalnie-widmo,888586.html
a w Polsce? do górnictwa się dopłaca :D czyli to co wypracujemy efektywnością gospodarki, tracimy na czymś co powinno być bazowym boostem do PKB.
@dziacha: gdzie? Powtarzanie bredni jest żenujące ... poza tym 2k dniówki nierobom w górnictwie i związkach zawodowych można bulić.
@nixodus: Jakie jest źródło tych rewelacji? Czołowe postaci zaangażowane w projekty Prairie Mining w Polsce to ludzie z doświadczeniem w czołowych światowych spółkach górniczych. Ich działalność w Sovereign Metals przyciągnęła uwagę czołowych inwestorów sektora wydobywczego i japońskiego rządu. Rzucanie im zarzutów, że chieli zrobić wałek wymaga dowodów.
https://www.youtube.com/watch?v=z-hXkQpDxMI
W 2016–2017 r. firma złożyła wnioski o koncesję na wydobycie (czyli faktyczną eksploatację złoża).
Ministerstwo Środowiska (wówczas kierowane przez Jana Szyszkę) nie rozpatrzyło tych wniosków pozytywnie – zamiast tego: odmówiło koncesji dla Prairie,
a udzieliło podobnych pozwoleń państwowej spółce Bogdanka (LW Bogdanka S.A.), kontrolowanej przez Enea.
W praktyce oznaczało to, że prywatna firma australijska została pozbawiona prawa do eksploatacji złoża, które
@snorli12: Nie, to nie jest ważne, najważniejsze by ludzie decydujący o takich kontraktach zarabiali jak najmniej, byśmy mogli się pochwalić, że mamy tanie państwo.
A Australijczycy jak by myśleli, to by się zatrudnili u nas, zmontowali jakiś torbaczowy związek zawodowy i za dwa lata mają kilka razy tyle. ¯\(ツ)/¯
To jest główna, tu nawet nagłówków nikt nie czyta do końca
@szejsetdwajsciaczy: A idź, z 10 lat temu jechałem z ziomkiem na jakąś awaryjną robotę do Lublina. Mapy coś nie łykały tej ulicy, ale chj tam, uznał że będziemy się zastanawiać na miejscu, no to ja nie wnikam. Na miejscu patrzy w kwity, a tam jednak ten drugi Lublin. Jechaliśmy z okolic KTW/KRK
To było najszybciej pokonane S8, i tak przyjechaliśmy po czasie, ale robota zaliczona- Barbórka
@HalfdanMcDugan: Totalna brednia.
Jednak warto nie przerywać szkoły na etapie podstawówki.