@Vraagno: może i stary, ale całkiem spoko gruz. Tylko to bazowa, przednionapędowa wersja. Nie ogarnął mocarnych wolnossących 140 koni. Widać mocną podsterowność, może kiepskie opony, może wybite zawieszenie. To nie jest normalne zachowanie sprawnego auta, nie przy takim zakręcie i tych prędkościach.
Eclipse występował też w wersji GSX, z napędem na cztery koła i silnikiem bliźniaczym z Lancera Evo. A to już auto które sam bym kiedyś chciał
ten samochód na tamten czas robil piorunjace wrażenie i malo komu sie nie podobał.
@Mr88m: to był przedstawiciel względnie-tanich japońskich coupe z tamtej epoki. Wraz chociażby z Celicą, Prelude, Integrą, FTO, MX-6 czy Tiburonem stanowił klasę która już na rynku nie istnieje, poza drobnymi wyjątkami. Te auta nie były szalenie drogie (dla młodych Japończyków), w podstawowych wersjach miały napęd na przód i najczęściej wolnossące silniki do dwóch litrów (stanowiąc tańszą
Ciekawe zachowanie tego eclipsa. Ten samochód jeździ jak po sznurku. Miałem identycznie wyglądającego i taki zygzak to dla niego nic. Chyba że kombinacja kierowcy i opon.
Przecież jego nie wyrzuciło. Widać jak wół na filmie, że koła jadą prosto, więc pojechał tak jak chciał. Dopiero jak widzi dostawczaka to odbija i wtedy widoczny jest skręt kół. O czym Wy dyskutujecie? (╭☞σ͜ʖσ)╭☞
Po namyśle jednak stwierdzam, że: c--j wie xD Nadal wydaje mi się, że jakby go wyrzuciło to bardziej by d--a uciekła. Z drugiej strony czy byłby aż taki głupi, żeby chcieć wyprzedzać na podwójnej ciągłej? Nic nie jest wykluczone ( ͡°͜ʖ͡°)
@radziuxd: Chcialem to samo napisac, ogladalem to z 10 razy. On ma kola skrecone w kierunku busa / na wprost az do przekroczenia podwojnej ciaglej, gdzie powinien zaczac skrecac w swoje prawo odrazu po zmianie pasa. Albo chlop kompletnie nie potrafi jezdzic, albo zawieszenie i uklad kierownicy rozwalony do tego stopnia ze srednio reaguje na ruchy kierownica xD
Komentarze (83)
najlepsze
źródło: PIOTER DO PASSATA
PobierzTylko lekki łuk drogi
i ten dzban nie ogarnął tego starego gruza
xDD
@Vraagno: może i stary, ale całkiem spoko gruz. Tylko to bazowa, przednionapędowa wersja. Nie ogarnął mocarnych wolnossących 140 koni. Widać mocną podsterowność, może kiepskie opony, może wybite zawieszenie. To nie jest normalne zachowanie sprawnego auta, nie przy takim zakręcie i tych prędkościach.
Eclipse występował też w wersji GSX, z napędem na cztery koła i silnikiem bliźniaczym z Lancera Evo. A to już auto które sam bym kiedyś chciał
źródło: 0329_04_dane_techniczne_mitsubishi_eclipse_2g_gsx
Pobierz@Mr88m: to był przedstawiciel względnie-tanich japońskich coupe z tamtej epoki. Wraz chociażby z Celicą, Prelude, Integrą, FTO, MX-6 czy Tiburonem stanowił klasę która już na rynku nie istnieje, poza drobnymi wyjątkami. Te auta nie były szalenie drogie (dla młodych Japończyków), w podstawowych wersjach miały napęd na przód i najczęściej wolnossące silniki do dwóch litrów (stanowiąc tańszą
źródło: 886bf718572085dd88e53393fb1bb156
PobierzTutaj pewnie gremlin jakiś siedział i kierował, a drugi wciskał gaz.
Nadal wydaje mi się, że jakby go wyrzuciło to bardziej by d--a uciekła.
Z drugiej strony czy byłby aż taki głupi, żeby chcieć wyprzedzać na podwójnej ciągłej?
Nic nie jest wykluczone ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ja bym bardziej obstawial lyse opony albo wybite zawieszenie :)
Update... To już niemal 30 latki...
https://www.facebook.com/100001989445142/posts/24805650909084547/?rdid=WS1GmttoRtlOi7Kh
Spieszył się postać w korku przed rondem Gierosa.
@bama-kala:
Też może być, to jest droga dojazdowa na cmentarz centralny z zachodniej części miasta.