Kto był w sądzie ten się w cyrku nie śmieje, a biegli sądowi przechodzą wszelkie pojęcie - nie tylko ci z obszaru IT. W moim przypadku biegły sądowy stwierdził, że bliska mi osoba w chwili śmierci w wypadku samochodowym miała niezapięte pasy, co podważyli strażacy i zdjęcia wraku... Na szczęście sędzia wykazał się rozumem i nie uznał opinii biegłego.
Kto był w sądzie ten się w cyrku nie śmieje, a biegli sądowi przechodzą wszelkie pojęcie - nie tylko ci z obszaru IT. W moim przypadku biegły sądowy stwierdził, że bliska mi osoba w chwili śmierci w wypadku samochodowym miała niezapięte pasy, co podważyli strażacy i zdjęcia wraku... Na szczęście sędzia wykazał się rozumem i nie uznał opinii biegłego.
@sedros: A co się dziwisz... Biegli dostają tyle kasy że trzeba
Nie trzeba modyfikować wiadomości z Whatsapp-a. Wystarczy notariuszowi pokazać aplikację do generowania wiadomości, która wygląda jak Whatsapp ( ͡°͜ʖ͡°)ノ⌐■-■
Byłem raz w sądzie, moim zarzutem były kłamstwa policji na temat interwencji, złożyłem jednocześnie wniosek do komendanta zabezpieczenie nagrań monitoringu miejskiego :) Oczywiście tych nagrań z jakiegoś powodu nie było akurat, mimo, że podstawą zatrzymania był owy monitoring. Na moje zarzuty "policjanci kłamali w swoich raportach, tak jakby byli w innym miejscu, z innymi ludźmi, po prostu bajka 1000%".
Sędzia: na podstawie notatki policyjnej oddalam zarzuty :) Mówię, że właśnie tę notatkę
Masakryczny format, ciezko sie czyta. Najlepsi są biegłe psyholoszki, takie wiecie co im sie nie udało samej siebie wyleczyć na studiach.. a pracować gdzies trzeba. Na podstawie 30min rozmowy moga wydac opinie o twojej osobowości , czy kłamiesz itd. Cos w rodzaju inkwizycji. BTW każdą opinie mozna podważyć takze screeny i poprosic o opinie biegłego czy da sie je podrobic. Po prostu w sadzie przegrywa zazwyczaj mniej inteligentny, mniej zaangażowany lub biedniejszy.
Kiedyś jacyś debile zawalili nam rowery z posesji. Jeden z rowerów z GPS w ramie policja nie była w stanie ich namierzyć XD W końcu przy trzepaniu jakiegoś pasera rowery się znalazły pomimo monitoringu sędzina nie uznała nagrania i sprawa umorzona. Koleś z kolegą co ukradli rowery po jakimś czasie próbowali jeszcze raz tym razem ukraść motor u sąsiada ten jednego uderzył na swojej posesji trzonkiem od szpadla czy czymś podobnym dostał
jednego uderzył na swojej posesji trzonkiem od szpadla czy czymś podobnym dostał dwa lata w zawieszeniu XD
@PIAN--A_A--KTYWNA: ludzie, którzy siedzą w tematach obrony koniecznej twierdzą, że bardzo ważna jest strategia obrony w sądzie i trzeba ważyć każde słowo. Jest kolosalna różnica pomiędzy "z-------m mu, żeby nie ukradł mi roweru", a "z-------m mu, bo bałem się, że mi zrobi krzywdę". I nigdy, przenigdy nie można się przyznać, że koleś dostał
Sprawy rozwodowe to jest dopiero cyrk, nie musi być nic potwierdzane ani autentyczne, wystarczy wydrukować screenshota, odbic na ksero i elo jest dowód :D
Sprawa podobna, wynajmowaliśmy mieszkanie od pewnego dyrygenta - z nie naszej przyczyny, doszło do pożaru, stara elektryka, gościu nie dość że nie zapewnił zastępczego lokum, to po wszystkim wypowiedział umowę, następnie wysłał do sądu całą ryzę papierów, dokumentów, zdjęć, jak to wyglądało i po dwóch czy trzech latach zgadnijcie co się stało. Dostaliśmy wyrok odnośnie zapłaty odszkodowania za remont prawie 20 000 zł, tyle na ile był pozew. Teraz apelacja, ale jeśli
No dobra, ale - nie broniąc za bardzo sądownictwa - część zarzutów jest nie tyle winą sądownictwa per se, a problemów związanych z technologią. Nawet osoba obeznana z technologią miałaby problem z powiedzeniem, który smsów (przykład z artykułu) jest prawdziwy. Oczywiście jest to problem dowodowy dla stron (jestem przekonany, że przekonanie sądu, że treść smsa jest fałszywa jest skazane w 90% przypadków na porażkę), ale też powstaje pytanie jak z tym walczyć?
@eaxene: chodzi o to, żeby sądy były świadome, że to coś analogicznego do "słowo przeciwko słowu". Jeśli jedna strona coś twierdzi (pokazuje SMSy/maile itp) i druga strona nie zaprzecza, to spoko. Ale tylko wtedy.
Komentarze (198)
najlepsze
@sedros: A co się dziwisz... Biegli dostają tyle kasy że trzeba
@sedros: najbardziej absurdalne jest to ze wszystko jest na widzimisie sądu ktory czesto dziala w interesie strony i kolesiostwa
jak ze sprawa z przejechaniem 14 latki na pasach w
( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
Sędzia: na podstawie notatki policyjnej oddalam zarzuty :) Mówię, że właśnie tę notatkę
ale dziwnym trafem nikt nie chce tego wprowadzić.
najlepsze że policjant któremu udowodniono kłamstwo.........................może dalej sobie pracować..... no bo przecież dostał karę za to xd
Najlepsi są biegłe psyholoszki, takie wiecie co im sie nie udało samej siebie wyleczyć na studiach.. a pracować gdzies trzeba. Na podstawie 30min rozmowy moga wydac opinie o twojej osobowości , czy kłamiesz itd. Cos w rodzaju inkwizycji.
BTW każdą opinie mozna podważyć takze screeny i poprosic o opinie biegłego czy da sie je podrobic. Po prostu w sadzie przegrywa zazwyczaj mniej inteligentny, mniej zaangażowany lub biedniejszy.
@PIAN--A_A--KTYWNA: ludzie, którzy siedzą w tematach obrony koniecznej twierdzą, że bardzo ważna jest strategia obrony w sądzie i trzeba ważyć każde słowo. Jest kolosalna różnica pomiędzy "z-------m mu, żeby nie ukradł mi roweru", a "z-------m mu, bo bałem się, że mi zrobi krzywdę". I nigdy, przenigdy nie można się przyznać, że koleś dostał
Oczywiście jest to problem dowodowy dla stron (jestem przekonany, że przekonanie sądu, że treść smsa jest fałszywa jest skazane w 90% przypadków na porażkę), ale też powstaje pytanie jak z tym walczyć?