We wrocławskim Lidlu, przy ulicy Długosza, kasy mają blokadę na sprzedaż alkoholu już od godziny 21:50, mimom że w tym czasie z głośników leci informacja, że możliwość kupna alkoholu skończy się o godzinie 22.
Biedna pracownica nie widziała, co zrobić, więc mówiła każdemu zawiedzionemu klientowi, żeby dzwonił na infolinię, bo u nich są tak kasy poustawiane i ona nie wie, co zrobić.
Zadzwoniłem i usłyszałem informację, że infolinia jest nieczynna i mogę sobie posłuchać nagrań botów.
Co zabawne, kiedy odnosiłem piwa na regał, po raz kolejny z głośników poleciała informacja, że o 22 zakończy się możliwość sprzedaży alkoholu. xD
Zaprosiłem kumpla na p--o i musiałem po nie jechać poza granice Wrocławia, przepłacając, bo Lidl uniemożliwił mi zakup ośmiu butelkowych Perlenbacherów w promocji 4+4 gratis. Nie zdążyłbym już do żadnego okolicznego sklepu.
Obok mnie małżeństwo chciało kupić wino i też się odbili.
Będę pisał do Lidla w tej sprawie, ale póki co, chcę wykręcić aferę.










Komentarze (299)
najlepsze
@StaryPierdziel: problem ma alkus wysokofunkcjonujący
@StaryPierdziel: Nie, im zawsze brakuje, na bieżąco wszystko spożywają.
To się z powietrza nie bierze
Kto, zajmując się sprzedażą towarów w przedsiębiorstwie handlu detalicznego lub w przedsiębiorstwie gastronomicznym, ukrywa przed nabywcą towar przeznaczony do sprzedaży lub umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia sprzedaży takiego towaru,
- podlega karze grzywny.
@jozinzbazin2: nie ma, skoro prawo stanowi że zakaz obowiązuje od 22 to nie ma żadnej przyczyny od 21:50
Zostajesz do rana i wtedy płacisz ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@jakubpl-pl: serio myslisz, ze ktos w tym kraju z kartonu wzial pod uwage taki scenariusz?
@YarpenZid: Ale w sytuacji, w której z głośników w markecie leci, że masz czas do 22, a przy kasie okazuje się, że jednak do 21:50, to chyba coś nie trzyma się logiki oraz prawa.
@leon-san: Zwykłe zamknięte i to jest tradycja od jakiegoś czasu.
Kasujesz się w bezobsługowej i możesz płacić gotówką. Taka polityka firmy. Pracownik lata przy kasach bezobsługowych i ogarnia płatności gotówkowe, a kasy z taśmociągiem pozostają zamknięte, poza godzinami szczytu.
Ale spoko, 3 min dalej już jest inna wiocha i tam zakazu nie ma xD
Podobno sa żabki ktore juz o 21:40 blokują sprzedaż "na wszelki wypadek", a uzasadnienie jest takie, ze klient nie moze po 22 wyjsc z piwem ze sklepu
To jest problem systemowy i jeżeli jakieś prawo mówi, że można coś sprzedawać do 22, to sklep ma zasrany obowiązek sprzedać o 21:59:59. Obowiązek! Godzina sprzedaży jest wydrukowana na paragonie i to
@Gozd: Skoro pracownica mu nie potrafiła pomóc w zaistniałej sytuacji np. "proszę przejść do koleżanki, która Panu skasuje to p--o", to chyba jednak nie tylko samoobsługowe mają tak ustawioną godzinę. System jest jeden, każda kasa jest tylko terminalem i musi mieć te same produkty i ceny.