We Wrocławiu ktoś ukradł rower warty 70 tys. złotych. Policja szuka tego mężczyz

Wrocławska policja prosi o pomoc. Z jednego z salonów rowerowych przy placu Grunwaldzkim, zniknął bardzo drogi rower. Jednoślad jest warty aż 70 tysięcy złotych. Człowiek widoczny na zdjęciu, może mieć związek z tą sprawą. Jest poszukiwany przez policjantów.

- #
- #
- #
- #
- #
- 281
- Odpowiedz





Komentarze (281)
najlepsze
a wogóle to on był audiopedofilski
Na zagranicznych stronach cena to 14 500euro
https://theflow.bike/pl/p32182_S-Works_Epic_8_
źródło: image
Pobierz@Indoctrine: Porównaj siłę nabywczą, to zobaczysz, że to nie będzie lodówka dla Niemca czy Francuza.
W Niemczech, przeciętne zarobki brutto w 2025 roku wynoszą około 4200–4300 euro brutto miesięcznie. Kwota netto, czyli zarobki „na rękę” po odliczeniu podatków i składek, to zazwyczaj około 2800–3200 euro,
Więc średni Niemiec na taki rower dyma prawie pół roku nic nie wydając. Jeśli jesteśmy przy lodówkach, nie wiem ile zarabiasz, ale
to to pewnie lep na frajerów
Trochę jak z telefonami, kiedyś były gniazda microsd, jack i wymienna bateria, i dużo lepsze ceny flagowców.
Wszystko schodzi na psy, bo najważniejszy zysk i ciągły wzrost.
Sam Specialized sam w sobie jest już turbo drogi.
Chodzi o to, że topowe rozwiązania dla prosów są tam stosowane.
Takie, które nie robią nikomu różnicy w normalnym użytkowaniu.
Rowery z TdF też kosztują podobnie, albo i więcej, właśnie ze względu na te x % różnicy w wadze ramy.
Napis podbija cenę, nic nowego.
A model biznesowy im się tak zajebiście spina, że gdyby nie kroplówka od meridy to dawno temu by zdechli bo nikt tego nie chce kupować tylko trzepać do marki.