W Żołędowie pies zaatakował 14-latkę i zagryzł jej psa. Sprawę bada policja

W podbydgoskim Żołędowie agresywny pies rasy amstaff zaatakował 14-latkę i zagryzł jej psa. Nastolatka trafiła do szpitala z obrażeniami ręki. Jej psa nie udało się uratować. Amstaff wybiegł z jednej z posesji, która była niezabezpieczona. Właściciel prawdopodobnie zapomniał zamknąć bramę.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 216
- Odpowiedz







Komentarze (216)
najlepsze
źródło: NTIyYTQzYTUoGy9nfgFsIGtDez04WGJ2PFtjdn5Lf2R5AW5kYVUoPSUcKzEhFWAzOwwpNSYKYCQlVjgkOFU4ZWYdMCchFi8tZhw0NjQeYTIvQTtgaE0teX9PbTV8TndncFRgNTUZY2Z_HWxmYxt6ZysYYHYs
Pobierzźródło: temp_file4321935565786648403
PobierzDla rządu to nadal nie jest problem, żeby nim sobie d--ę zawracać ( ͡° ʖ̯ ͡°)
@Z_d--y_strzelec: Błędna logika. Za mało jest ataków na dzieci polityków. Góra po dwóch już mielibyśmy ustawę u marszałka. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
źródło: image
PobierzJakie to ma znaczenie? Właściciel trzyma agresywną bestię. Pies powinien zostać zutylizowany zaraz po morderstwie a właściciel odpowiedzieć karnie.
To jest nie do pomyślenia, że ta bestia dalej żyje
źródło: temp_file579251111824608268
Pobierzewentualnie mogą dostać świra od łańcucha
źródło: temp_file3411018278517754961
PobierzLiczba pogryzień ludzi przez psy to prawie 30 tysięcy.
Tu nie rząd nie widzi problemu.
Dopóki nie będzie jak z Urszulą von der Layen i jej kucykiem
Jak tylko zły amstaff czy pitbull pogryzie dziecko albo kucyka któremuś z naszych rządzących to zaraz się tym zajmą, i to błyskawicznie.