Cześć Mirki, chciałem się z Wami podzielić moją „przygodą” z reklamacją klimatyzatora kupionego w Media Expert, bo może ktoś miał podobnie albo będzie miał w przyszłości, a liczę, że ktoś wyciągnie z tego jakieś konsekwencje.
Wszystko zaczyna się od dnia 03.12.24 kiedy to zakupiłem klimatyzator GORENJE REA35IN KC REA35OUT KC wraz z usługą montażu. Wszystko początkowo było w porządku, przyjechała ekipa zewnętrzna i wszystko było gotowe. Test klimatyzatora przebiegł poprawnie.
W dniu 19.05.2025 r., podczas uruchomienia klimatyzatora w trybie grzania po około 5 minutach, nastąpiło wyrzucenie bezpiecznika różnicowo-prądowego. Przez 1h nie byłem w stanie przywrócić instalacji do porządku, dlatego została wymieniona różnicówka i udało się odzyskać prąd. Ponowna próba włączenia klimatyzatora znowu poskutkowała wyrzuceniem różnicówki - było już wszystko jasne gdzie jest usterka, dlatego w tym dniu złożyłem reklamację niezgodności produktu z umową.
Po dwóch tygodniach pojawiła się ekipa serwisowa, która wstępnie podejrzewała uszkodzenie kompresora. Firma serwisująca zgłosiła się do firmy Gorenje celem wymiany kompresora, co skutkowało ponowną wizytą serwisu w dniu 9 czerwca 2025r. celem kontaktu telefonicznego z gwarantem, gdzie następnie zmieniono źródło usterki na płytę główną i zapowiedziano zamówienie części. Od 9 czerwca 2025 r. oczekiwałem na jakiekolwiek informacje w sprawie naprawy, dlatego w dniu 02.07.2025 wezwałem Media Expert do naprawy urządzenia lub wymiany towaru na wolny od wad. W między czasie próbowałem kontaktować się z firmą Gorenje telefonicznie i nie mogłem uzyskać żadnej informacji, ponieważ na infolinii nie zajmują się i nie udzielają informacji w sprawie klimatyzatorów.
Po interwencji i wezwaniu do naprawy urządzenia w dniu 03.07 została wysłana płyta główna, którą odebrałem 04.07. W dniach 7-10.07 oczekiwałem na przyjazd serwisu (Media Expert nie zgłosił zlecenia serwisowego podfirmie serwisującej urządzenia, z którą również się wielokrotnie kontaktowałem, bez czego monterzy nie mogli przyjechać) i dopiero w dniu 11.07 po interwencji wewnętrznej pojawili się pracownicy, którzy stwierdzili, że płyta główna, która została przysłana jest niewłaściwa (przeznaczona do jednostki wewnętrznej, a usterka dotyczy jednostki zewnętrznej)... co oczywiście zostało od razu zgłoszone. Ponownie wezwałem do naprawy urządzenia na nowe lub odstąpienie od umowy.
W dniach 11.07-21.07 wielokrotnie kontaktowałem się mailowo oraz z infolinią Media Expert celem ustalenia dalszego postępowania. 17.08 otrzymałem jedynie informację, że "Serwis Producenta otrzymał wpłatę na zamówienie [...]. Przewidywany czas dostawy 5-6 tygodni, dostawa odbędzie się na adres podany w formularzu.". Zero dialogu i dostosowania się do składanych żądań pomimo upływu już 2 miesięcy.
I teraz chyba zaczyna się najlepsza część tej historii.
W dniu 21.07 ze względu na wysłanie przeze mnie informacji na temat braku akceptacji zaproponowanej daty realizacji zgłoszenia otrzymałem propozycję "Jako rekompensatę za długi okres oczekiwania, proponuję kod rabatowy o wartości 300zł do wykorzystania w naszym sklepie internetowym." na którą się zgodziłem - nie jest to może duża kwota ale zawsze cokolwiek za zmagania jakie podjąłem celem naprawy.
Od dnia 21.07 nastała cisza...
Pomimo wielokrotnych prób kontaktu, prośbą o przesłanie obiecanej karty podarunkowej, wzywań do naprawy, wezwaniem przedsądowym do naprawy, 2-krotnym kontaktem z infolinią, odstąpieniem od umowy (w dniu 06.08), założeniem sprawy w sądzie (w dniu 18.08), wezwaniem do odbioru urządzenia (w dniu 19.08) nie udało mi się uzyskać jakiekolwiek informacji aż do dnia 25.08, kiedy to...
W dniu 25.08 otrzymałem informację, "W ramach rekompensaty proponuję kod rabatowy o wartości 500 zł do wykorzystania w naszym sklepie internetowym. Uprzejmie informuję, że brakująca część została zamówiona w dniu 17.07.2025 r. Przewidywany czas dostawy wynosi 5–6 tygodni, a przesyłka zostanie doręczona na adres wskazany w formularzu." - po miesiącu próby wyegzekwowania przesłania mi obiecanej karty podarunkowej zaproponowali mi kartę podarunkową o wyższej kwocie... a także czas otrzymania części, który i tak już minął.
W dniu 02.09 otrzymałem jedynie zapytanie czy zamówiony element już dotarł. Od tamtej pory żadnych informacji w tej sprawie.
Na chwilę obecną po 115 dniach: 1) w dalszym ciągu klimatyzator pozostaje niesprawny, 2) nie otrzymałem obiecanej karty podarunkowej, 3) zamówiona 2 miesiące temu część nadal nie dotarła, 4) oczekuję na wyrok sądu w tej sprawie
Dodatkowo w dniu 16.07 skierowałem mailowo sprawę do Rzecznika Praw Konsumenta, który początkowo przyjął zgłoszenie i zapowiedział interwencję w ciągu miesiąca, a następnie od 21.07 przestał odpisywać na przesyłane wiadomości i zapytania.
A tutaj cały skrót mailowej korespondencji + oczywiście kilka telefonów do działu reklamacji


TL;DR: Media Expert sprzedał mi klimatyzator, który posiadał prawdopodobnie wadę fabryczną. Reklamacja trwa już prawie 4 miesiące, w trakcie dostałem złą część na którą czekałem miesiąc i zaproponowali oczekiwanie 1.5 miesiąca na kolejną. Utrudniony kontakt mailowy oraz telefoniczny, brak wykonywania przesyłanych żądań. Obiecali kartę 300 zł, której nie wysłali i przestali odpisywać przez miesiąc, a następnie... w ramach rekompensaty zaproponowali kartę 500zł. Sprawa została skierowana do sądu i czekam na dalszy przebieg zdarzeń.
Uważam, że wyczerpałem już wszelkie możliwe dostępne środki, także została ostatnia instancja... Wykop ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)






Komentarze (94)
najlepsze
2) nie zapomnij o tym, że do zwrotu kwoty należy się osobne odszkodowanie i ustawowe odsetki, które na pewno już od dawna naliczasz, kupa kasy
@Awganowicz: Czyli w jakim? W moim powiatowym 44k+ mieszkańców jak chce kupić elektronikę to mam do wyboru:
- 3x MediaExpert
- 2x RTV Euro AGD
-
@Awganowicz: szczerze to kabelek z MediaMarkt za 80 zl sie rozwalil po tygodniu. Z Action za 6 zlotych dalej dziala.
ME o jest taki januszeks, ze głowa mała. Przysłali mi okulary rowerowe kompletnie inne niż zamówiłem. Na reklamacje odpisali po dwóch dniach, ze mogę zwrócić, na swój koszt ofc. Poprosiłem o etykietę zwrotną i i zwrot kosztów przesyłki do mnie, to zaczął się kwik.
Mam sobie wybrać inne, tyle że już nie potrzebuje¯\(ツ)/¯
Pierwszy raz widzę takie coś. Zwroty tam są darmowe, wystarczy zwrócić w panelu - można też dostarczyć do salonu.
Tyle razy u nich kupowałem i nigdy nie miałem problemu ze zgłaszaniem problemów - odpowiedzi
Dostawa 15pln do paczkomatu, a zaproponowali zamianę na inny model, ale nie konkretny, tylko miałem sam szukać.
Pamiętajcie, że firma ma zająć
Z tego co mi powiedział, u nich wynikało to z tego że części ginęły na potęgę bo serwisanci zamawiali je na fikcyjne przypadki i handlowali na boku.