Pędzą 60 km/h po chodnikach. Policja przestała się patyczkować

Polskie miasta coraz śmielej kontrolują dostawców jedzenia poruszających się po chodnikach i drogach rowerowych maszynam

- #
- #
- #
- #
- 349
- Odpowiedz

Polskie miasta coraz śmielej kontrolują dostawców jedzenia poruszających się po chodnikach i drogach rowerowych maszynam

Komentarze (349)
najlepsze
Zgadza się.
Powinni jeździć wyłącznie jezdnią.
Zupełnie nie rozumiem jednego.
Dlaczego jeżdżą po chodnikach i ścieżkach zamiast jezdnią.
Wtedy nie byłoby "pędzą" tylko "jeżdżą".
Miejsce motoroweru 45 km/h jest na jezdni a zatem takich rowerów też.
@staszaiwa: oczywiście, ale w przeciwieństwie do zwykłych rowerów i analogicznie do motoroweru ich miejsce jest również na SKP. Z tablicami rejestracyjnymi, homologowanym oświetleniem i niech jeżdżą
Komentarz usunięty przez moderatora
@Returned: Ludziom się wydaje, ze zamkniemy granice i dalej będzie super. Pozbędziemy się ukraińców, pakistańców i całej hołoty wpuszczonej na lewych wizach ale to tak nie działa. By gospodarka się rozwijała,
@AmolProtos: to te same tumany, którym korwiny i inne memceny nawbijały do łbów, że po szkole zostaną paroweczkowymi baronami jak każdy wyimaginowany Polak husarz i nie wiedzą jeszcze, że na samych psiembiorcach (którymi oni i tak nie zostaną) kraj nie pociągnie.
Jak lekcje ekonomii dostają od takich właśnie memcenow, którzy do wszystkiego doszli sami za pomocą rodziców i partyjnych kolegów, to nie dziwota, że im ruskie
To znaczy? Zamiast jechać do lasu na dwie godziny na drzemkę i kebaba skrócili to do półtorej godziny? Tylko dzisiaj w centrum Warszawy minąłem chyba stu ciapatych na skuterach którzy n----------i ścieżką rowerową XD
Skoro rower ma dozwolone 50 km/h w zabudowanym to trzeba korzystać i tyle jeździć.
@twister35: A że nie mają homologacji to ich jedyne miejsce jest na śmietniku.