Nietypowa "prohibicja" w Niemczech. Chipsy zakazane po 20:00

Władze Monachium na południu Niemiec wprowadziły zakaz sprzedaży chipsów po godz. 20. w kioskach w dzielnicy uniwersyteckiej - informuje dziennik "Muenchner Merkur". Według urzędników miejskich decyzja ta ma m.in. ograniczyć zaśmiecanie przestrzeni publicznej.

- #
- #
- #
- #
- 91
- Odpowiedz





Komentarze (91)
najlepsze
Komentarz usunięty przez moderatora
@bylem_bordo: ?
Byłem tam dłuuugo i nie wiedziałem
SOR-y mają mniej pracy, policja ma mniej interwencji (czyli wiele rodzin śpi spokojniej), a ludzie w okolicach nocnych mają więcej ciszy.
Dodatkowo 99% kupujących alko w nocnych i tak są pod wpływem, więc biorą, żeby się dobić. Tu wystarczyłoby egzekwowanie prawa - zakaz sprzedaży nietrzeźwym, ale powiedz takiemu, że mu nie sprzedasz.
Wodę w kranach też im będą zakręcać po 22.00, bo zbyt wielu szcza w przestrzeni publicznej.
@xaviivax: i jedzą koty na Wigilię
no tak, prohibicja w niemczech... aczkolwiek zamiast wymusic na wladzach pilnowanie czystosci i dawanie mandatow to zakaza chipsow tez ludziom ktorzy nie smieca. To tak jakby dla ukarania piratow drogowych zakazac samochodow w ogole.