Proboszcz z parafii w Sasinie "pożyczył" 2,5 mln zł po czym zniknął

Kiedy zwracaliśmy się do księdza o zwroty, to zwlekał i mówił, że teraz nie może, teraz nie ma. Nagle pewnego dnia wyszedł do nas i powiedział, że w ciągu dwóch, trzech dni odda pieniądze. Zamiast tego w ciągu tych dwóch, trzech dni zniknął z parafii.

- #
- #
- #
- #
- #
- 45
- Odpowiedz





Komentarze (45)
najlepsze
źródło: iissa
Pobierz