Pasjonat uruchomił nieczynny i opuszczony wojskowy radar by śledzić UAP/UFO
Pasjonat technologii ożywił wycofany wojskowy radar z czasów zimnej wojny, przekształcając go w system do wykrywania anomalii powietrznych. Z pomocą AI analizuje dane w czasie rzeczywistym i szuka wsparcia, by udostępnić projekt szerszej społeczności.
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 117
- Odpowiedz






Komentarze (117)
najlepsze
"Ożywiłem potężny, wycofany 30-metrowy wojskowy system radarowy do wykrywania anomalii powietrznych. Jest operacyjny, ale potrzebuję Waszej pomocy.
Kilka lat temu zacząłem przerabiać jeden z najpotężniejszych brytyjskich wojennych radarów — niewrażliwy na zakłócenia, zaprojektowany pierwotnie do wykrywania startów nuklearnych w czasach zimnej wojny — na system zdolny do pasywnego monitorowania nieba pod kątem anomalii lotniczych z użyciem nowoczesnych technologii.
System
@occultronaut: dobrze że nie próbował na elektrodzie szukać pomocy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@occultronaut: z całej tej historii to jest dla mnie najbardziej interesujące. Jakie wydarzenia doprowadzają do takiej sytuacji, że masz wojskowy radar w ogródku? xD
Francuzi mają radar GRAVES, który non stop emituje sygnał na 143.050 MHz, odbijający się od satelitów (i innych obiektów).
Amatorzy w całej Europie używają RTL-SDR (tani odbiornik USB za ~100 zł), prostej anteny kierunkowej i darmowego oprogramowania, żeby nasłuchiwać odbić sygnału.
Efekt? Można “usłyszeć”, jak coś przelatuje nad Europą – nawet jeśli tego nie widać
@
Widać na waterfallu samoloty a przede wszystkmi - spadające meteory które jonizują atmosferę i działają jak radiowe lustro. GRAVES jest na tyle mocny, że można zarejestrować jego sygnał odbity od Księżyca. Gdzieś tam u siebie na kanale mam zarejestrowane dwa sygnały - jeden bezpośrednio z Francji, który dotarł do mnie dzięki podwyższonym warunkom propagacyjnym (tropo)
źródło: image
Pobierz