@golbot: Znaczy jak masz ludzi na odpowiednio wysokim poziomie rozwoju, to nie ma problemu - ale nadal komunizm czy socjalizm to zło. Natomiast Polacy to nadal dzikusy.
@iron_fox2: Z autem o tyle prościej, że widać kto ostatni je wynajmował i gdzie zostawił. Proste żeby typa dojechać. Hulajnogę czy rower to byle cep może wywalić w rzekę.
To nie tylko z samochodami, ale również po wielu rzeczach widać akty wandalizmu, niszczone są ławki, kosze na śmieci, przystanki, malowane grafiti czy śmieci wywalane gdzie popadnie. Co zrobić aby ludzie tak nie postępowali?
Zawsze mnie wkurzało głupie gadanie w przypadku samochodów służbowych, że można je katować... Sam miałem ze 4 samochody służbowe którymi wyjeżdżałem z salonu i robiłem nimi po około 100tys. km. Dbałem jak o swój, więc poza serwisem olejowym, hamulcowym i opony nie było żadnej awarii. W tym samym czasie kolega potrafił zrobić z samochodu grata.
Dbałem jak o swój, więc poza serwisem olejowym, hamulcowym i opony nie było żadnej awarii. W tym samym czasie kolega potrafił zrobić z samochodu grata.
@bachus: Tak się mówi raczej o służbowych "firmowych". Korzysta z nich wiele osób i nikt się nie poczuwa poza biednym kierownikiem floty. Niedbanie o "osobisty" to już jak sranie sobie w pokoju, dbasz jak o swój bo w praktyce jest twój jak jesteś jedynym użytkownikiem.
@smallboobslover: są branże, w których na marny zarobek trzeba się mocno narobić. A obok funkcjonują samograje, gdzie wystarczy minimum wysiłku i śpi się na pieniądzach. Tyle, że próg wejścia w taki sektor jest wysoki i nie każdego stać.
Jeszcze ciekawostka: firma nie brała samochodów w leasing ani nie wynajmowała, wszystkie auta co do jednego były kupione na własność za gotówkę:)
Nie szanują, a większość kierowców którzy nimi jeździ to ludzie co wsiądą raz na ruski miesiąc za kierownice, dlatego trzymam jak największą odległość od nich na drodze.
@SzuruSzur: Bo "Marian" by słabo na tym wyszedł. Albo nie ma auta zastępczego, ale i cena niższa, albo ma jako zastępcze starego Golfa czy Fabię i już.
Komentarze (129)
najlepsze
@Trainer: Edukować. Alternatywą są drakońskie kary, ale to nie jest dobry sposób.
@bachus: Tak się mówi raczej o służbowych "firmowych". Korzysta z nich wiele osób i nikt się nie poczuwa poza biednym kierownikiem floty. Niedbanie o "osobisty" to już jak sranie sobie w pokoju, dbasz jak o swój bo w praktyce jest twój jak jesteś jedynym użytkownikiem.
Jeszcze ciekawostka: firma nie brała samochodów w leasing ani nie wynajmowała, wszystkie auta co do jednego były kupione na własność za gotówkę:)
"Nie Twoje? - POPSUJ!"
Nigdy tego zachowania nie zrozumiem...