Wykres dzietności od 1995 r. pokazuje, że dzieci w odniesieniu do zawartych małżeństw rodzi się tyle samo a faktycznym problemem jest spadająca liczba małżeństw. Nie ma trwałych związków to nie będzie dzieci a politycy jak zwykle źle zdiagnozowali źródło problemu, promuje się rodzenie dzieci gdy ludzie nawet nie chcą lub nie potrafią budować trwałych związków. To w sposób spójny wyjaśnia genezę problemu, który występuje również w bogatych krajach takich jak Korea Południowa gdzie wręcz toczy się wojna damsko-męska a dzietność szoruje po dnie.









Komentarze (185)
najlepsze
@Klimbert: Nie wystrzeliła, tylko ci bezdzietni mają dzieci za granicą, tylko GUS o tym nie wie, bo tego nie zgłosili polskim władzom, tak samo jak wyjazdu z Polski. A że w międzyczasie zadbali o obce obywatelstwo, to ich dzieci mają zagraniczne obywatelstwo. A oni są w PL liczeni jako bezdzietni. Stąd drastycznie spadła liczba małżeństw, bo potencjalni małżonkowie są już po ślubie